Motor Lublin musi szybko wzmocnić obsadę środka obrony. Z zespołu odeszli Arkadiusz Najemski, Herve Matthys i Bright Ede, który przeniósł się do Deportivo La Coruna. Nowy sezon PKO Ekstraklasy wystartuje w przyszłym tygodniu.
To część większej przebudowy kadry. Mateusza Stolarskiego na ławce trenerskiej zastąpił Mariusz Misiura, z klubu odeszło 14 piłkarzy, a do tej pory dołączyło pięciu nowych. Przy takiej skali zmian sztab musi szybko uporządkować ustawienie przed startem rundy jesiennej.
Serwis pilkanozna.pl poinformował, że w kręgu zainteresowań Motoru znalazł się Joao Silva z brazylijskiego Sport de Recife. Ostatni sezon stoper spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Właśnie tam współpracował z Goncalo Feio.
Ten trop nie jest przypadkowy. W obecnym oknie do Motoru trafił już inny były zawodnik Tondeli z okresu pracy Feio, lewoskrzydłowy Makan Aiko. To sugeruje, że klub sięga po piłkarzy dobrze znanych z tego środowiska. Silva ma kontrakt ze Sport Club do Recife ważny do końca 2027 roku.
ZOBACZ WIDEO: Gromy na Francuzów. „To się nie zdarza w B klasie”