Szymon Weirauch jest od dwóch lat bramkarzem Lechii Gdańsk.

– Nie było między nami rywalizacji. Przyszedł trener z nowym podejściem i doświadczeniem, który precyzyjnie i dokładnie tłumaczy, co mam robić i czemu to służy. Jestem pozytywnie nastawiony, czuję świeżą energię i że forma rośnie. Liczę na dobre mecze, myślę, że ta I liga to nie koniec świata – mówi nam Szymon Weirauch, bramkarz Lechii Gdańsk. Młody golkiper porusza m.in. kwestie rywalizacji, a raczej jej braku, z Aleksem Paulsenem (zagra w szkockim Motherwell), typuje zwycięzcę mundialu, mówi o długiej oraz minorowej podróży z Niecieczy do Gdańska i nadziejach Lechii na nowy sezon.

Maciej Słomiński: Patrząc na tę falę odejść i to, co dzieje się dookoła, chciałem na początek zapytać, czy zostajesz w Lechii Gdańsk?

Szymon Weirauch: Tak, planuję zostać i bardzo liczę na to, że uda mi się w końcu złapać rytm meczowy i rozegrać pełen sezon.


Alvis Jaunzems opuści Lechię Gdańsk
Alvis Jaunzems opuści Lechię Gdańsk

Na ile w poprzednim sezonie było realne twoje odejście? Mówiło się m.in. o transferze medycznym do Piasta Gliwice.

Słyszałem o jakichś zapytaniach, ale z tego co wiem, były one od razu ucinane przez Lechię Gdańsk.

Jak sobie zatem radziłeś z dość patową sytuacją, bez szans na grę? Alex Paulsen nie olśniewał postawą, a i tak co tydzień wychodził w składzie.

Największe wsparcie miałem w Bogdanie Sarnawskim. Na początku mojego pobytu w Gdańsku nie byliśmy wielkimi kolegami, ale im dalej w las, tym lepiej się dogadywaliśmy. Nasza sytuacja była podobna, dlatego na treningach wspólnie walczyliśmy o to, aby być w jak najlepszej formie. Jako że nie miałem wielkich szans na grę, to było trenowanie bardziej dla samorozwoju niż dla przekonania trenerów.

Zawodnik

3.08<\/b> (87 ocen)
LECHIA Gda\u0144sk – Lech Pozna\u0144 3:4<\/b>
26 lipca 2025″,”\u015br. ocena: 5.18<\/b> (83 oceny)
Cracovia – LECHIA GDA\u0143SK 2:2<\/b>
3 sierpnia 2025″,”\u015br. ocena: 3.26<\/b> (113 ocen)
LECHIA GDA\u0143SK – Motor Lublin 3:3<\/b>
11 sierpnia 2025″,”\u015br. ocena: 1.79<\/b> (102 oceny)
Zag\u0142\u0119bie Lubin – LECHIA GDA\u0143SK 6:2<\/b>
15 sierpnia 2025″,”\u015br. ocena: 5.12<\/b> (191 ocen)
LECHIA Gda\u0144sk – ARKA Gdynia 1:0<\/b>
24 sierpnia 2025″,”\u015br. ocena: 3.84<\/b> (143 oceny)
LECHIA Gda\u0144sk – Widzew \u0141\u00f3d\u017a 2:1<\/b>
8 listopada 2025″,”\u015br. ocena: 3.31<\/b> (90 ocen)
Legia Warszawa – LECHIA Gda\u0144sk 2:2<\/b>
22 listopada 2025″,”\u015br. ocena: 4.48<\/b> (161 ocen)
LECHIA Gda\u0144sk – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5:1<\/b>
29 listopada 2025″,”\u015br. ocena: 2.02<\/b> (124 oceny)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – LECHIA Gda\u0144sk 3:2<\/b>
23 maja 2026″],”notes”:[3.0800000000000001,5.1799999999999997,3.2599999999999998,1.79,5.1200000000000001,3.8399999999999999,3.3100000000000001,4.4800000000000004,2.02],”title”:”Kolejne mecze w sezonie 2025\/2026″}”>

Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej

Nawzajem z Bodziem się nakręcaliśmy, żeby w kolejnym tygodniu pokazać dobrą formę. Ze strony trenera bramkarzy nie było żadnego sygnału w stylu: „chłopaki pracujcie, a dostaniecie szansę”.

Czy pierwszy trener, John Carver, tłumaczył panu hierarchię w bramce?

Ostatnim meczem, w którym stanąłem w bramce na początku poprzedniego sezonu, były derby z Arką Gdynia, które zakończyłem z zerowym kontem strat. Na tym meczu był już na trybunach obecny Alex Paulsen. Na pierwszym treningu pomeczowym w symulacji gry byłem jeszcze w pierwszym składzie, ale już na drugim udawałem Abramowicza.

Romana?

Nie, Sławka, bramkarza Jagiellonii, z którą graliśmy kolejny mecz. W hotelu w Białymstoku trener Carver zaprosił mnie na rozmowę, mówił, że przyszedł nowy bramkarz z Premier League, że chcą go sprawdzić i że będzie zmiana między słupkami. Pozostało mi się z tym pogodzić, początkowo myślałem, że będzie rywalizacja, ale jej nie było. Wylądowałem na ławce. To była nasza ostatnia rozmowa z trenerem.


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(1082)

Potem jeszcze wróciłeś na chwilę do składu pod koniec rundy jesiennej.

W meczach z Widzewem, Legią i Termaliką zdobyliśmy siedem punktów, a ja broniłem przyzwoicie. Potem był mecz pucharowy z Górnikiem Zabrze, na który wrócił Alex po kontuzji, a ja na treningach wróciłem do składu, który udawał rywali.

Jaka była Twoja relacja z Aleksem Paulsenem?

Dobra. Pomimo tego, że on był pierwszym, a ja drugim, nie oznaczało, że stał się gorszym człowiekiem – starałem się oddzielić nasze relacje zawodowe od prywatnych.

Wstawałeś w środku nocy, żeby sprawdzać, czy Paulsen występuje w barwach Nowej Zelandii na mistrzostwach świata?

Fajnie się zgrał ten mundial z moimi wakacjami, kilka razy z narzeczoną zarywaliśmy nocki, żeby oglądać mecze. Nowej Zelandii nie oglądałem, ale gdybym dostał cynk, że Alex wystąpi, na pewno chciałbym to zobaczyć. Na początku nie byłem przekonany, ale bardzo mi się te mistrzostwa podobają, z tych, które śledziłem, te są moje ulubione.


Mundialowa gorączka sobotniej nocy w Gdańsku. Angielskie lwy pożarły norweskie wiosła
Mundialowa gorączka sobotniej nocy w Gdańsku. Angielskie lwy pożarły norweskie wiosła

Któregoś z mundialowych bramkarzy śledziłeś ze szczególną uwagą?

Staram się jak najczęściej obserwować bramkarzy z topu, żeby wziąć coś dla siebie. Podobali mi się bardzo Gregor Kobel ze Szwajcarii i Orlando Gill z Paragwaju. No i czarny koń w tym gronie – Vozinha z Wysp Zielonego Przylądka.

A kto Twoim zdaniem wygra mundial?

Jestem wieloletnim fanem Barcelony i Messiego…

A więc Argentyna.

Jej kibicuję, chociaż myślałem, że Francja jest tak potężna, że to ona wygra.

W Lechii Gdańsk tworzy się teraz zupełnie nowa drużyna, poprzednia była młoda, ale ta jest jeszcze młodsza. Czy twoja rola w szatni w związku z tym się zmieniła?

Na razie za wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie, coś się wciąż wykluwa, drużyna dopiero się tworzy. Moja sytuacja jest dość jasna, rywalizuję o miejsce w bramce z Kacprem Gutowskim. Nasze CV nie są tajemnicą, jestem bardziej doświadczony, ale nikt mi do tej pory nie zakomunikował, że to ja jestem jedynką w tym sezonie. Spokojnie robię swoje na treningach, czuję, że „nogi trochę puściły” i jestem w niezłej formie. A wszystko i tak zweryfikuje jak zwykle liga.


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(46)

Czy dochodzą cię słuchy, że klub chce sprowadzić kogoś do konkurencji na twojej pozycji?

Nie słyszałem niczego takiego. Na nic się nie nastawiam i niczego nie oczekuję, dwa lata w Lechii Gdańsk nauczyły mnie żyć z dnia na dzień i dostosowywać się do różnych sytuacji.

No właśnie, jakbyś te dwa ostatnie sezony w Gdańsku porównał do siebie?

Przyszedłem z Zagłębia Lubin, klubu, gdzie wszystko jest poukładane tip-top. Nie jest wielką tajemnicą, że w Lechii Gdańsk czasem wkrada się trochę chaosu, ale jeśli mam porównać, to ten pierwszy sezon był bardzo nerwowy, pełen niepewności. Trochę mi czasu zajęło, żeby przyzwyczaić się do nowych uwarunkowań, jednak koniec końców uratowaliśmy ekstraklasę.

Może to właśnie ta ciężka sytuacja organizacyjna was zjednoczyła?

Może coś w tym jest, mieliśmy fajny zespół i wspieraliśmy się nawzajem. Z kolei w drugim sezonie sytuacja finansowo-organizacyjna poprawiła się.


Lechia Gdańsk - Norwich City (rezerwy) 2:1. Wzmocnienia w drodze
Lechia Gdańsk – Norwich City (rezerwy) 2:1. Wzmocnienia w drodze

Mimo to opuściliście ekstraklasę.

Jestem młodym zawodnikiem, ciężko mi to wytłumaczyć. Nie ma jednej odpowiedzi, wiele osób mówiło, że graliśmy jednym składem cały czas, bez ławki rezerwowych. Z bliska widziałem, że chłopcy byli bardzo tym sezonem zmęczeni. Uważam, że ciężej się gra, jak nie masz kogoś na ławce, z kim możesz poczuć rywalizację. Łatwiej się zmotywować, gdy czujesz czyjś oddech na plecach. Poza tym mam wrażenie, że zawodnicy rezerwowi nie do końca czuli się częścią zespołu, przez to ta drużyna nie była zjednoczona jak rok temu.

To była decyzja trenera Johna Carvera, żeby grać cały czas jednym składem, nikogo innego.

Każdy, kto siedział na ławce, miał poczucie, że jest jeden bazowy skład, tylko kontuzja może zmienić ten stan. Bogdan Wiunnyk dał ostatnio wywiad dla któregoś z portali na Ukrainie i ja się utożsamiam z jego słowami. Wiunnyk mówił w nim, że po obozie zimowym miał rozmowę z trenerem, który mówił, że mimo że wygląda świetnie, to będzie grał ten skład, co na jesieni. To mogło zabijać ambicje i podcinać skrzydła rezerwowym. Nie mówię, że się nie lubiliśmy, wciąż w szatni była fajna atmosfera, ale coś się zmieniło.


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(183)

Potem wszedłeś jeszcze do bramki na ostatni mecz sezonu w Niecieczy.

Czekałem długo na tę szansę, ale w ogóle nie czułem, że na to zapracowałem, że zagram w nagrodę, tylko jako taki akt łaski na zasadzie: „a weź już idź sobie zagraj”. Podczas gdy ja uważam, że o wiele wcześniej na treningach zapracowałem na szansę.

Powrót z Niecieczy po degradacji to najtrudniejsze twoje przeżycie w dotychczasowej przygodzie piłkarskiej?

Trudne doświadczenie, podróż była bardzo długa i przebiegała w minorowych nastrojach. Dużo myśli kłębiło się w głowie, dużo niepewności i znaków zapytania na przyszłość. Nie czułem się dobrze, ale czy to najtrudniejsze doświadczenie? Staram się nie dołować i nie nakręcać negatywnie, wychodzę z założenia, że wszystko dzieje się po coś i może koniec końców z tego coś dobrego wyniknie?

Czy coś zmieniło się z przyjściem nowego trenera bramkarzy, którym jest Artur Łaciak?

Tak, czuję bardzo pozytywną zmianę, odzyskałem nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Przyszedł trener z nowym podejściem i z doświadczeniem, który precyzyjnie i dokładnie tłumaczy, co mam robić i czemu to służy.


Władysław Łupaszko rozpoczął pracę. Lechia Gdańsk przedstawiła jego asystentów
Władysław Łupaszko rozpoczął pracę. Lechia Gdańsk przedstawiła jego asystentów

Trener Artur ma fajne spostrzeżenia, ja z dnia na dzień czuję, że staję się lepszym bramkarzem. Z poprzednim trenerem bramkarzy czułem, że stoję w miejscu, a momentami nawet się cofam. Zresztą z Aleksem było podobnie. Pamiętam, jak przyszedł, był pełen werwy, miał dobre wejście do ligi. Uważam, że Alex Paulsen, mimo całego hejtu, który się na niego wylał, jest dobrym bramkarzem. Wiem, że jemu też było ciężko, czasem bramkarz potrzebuje, aby odpoczęła mu głowa, lepiej czasem odpocząć mecz czy dwa na ławce, aby nie zakopać się kompletnie.

U Łukasza Skowrona rywalizacji nie było.

Nie było, dlatego cieszę się na nowe otwarcie. Jestem pozytywnie nastawiony, czuję świeżą energię i że forma rośnie. Liczę na dobre mecze, myślę, że ta I liga to nie koniec świata, tylko być może nowy, lepszy początek.

Zamierzasz zmienić numer na koszulce bramkarskiej – z 1 na 22. Czy stoi za tym jakaś głębsza filozofia?

Chcę coś zmienić. „1” to po prostu bramkarz, a „22” to część historii i praca, którą wykonałem. Wchodzę w nowy sezon z całym dotychczasowym bagażem doświadczeń, nie chcę być już takim bramkarzem rotacyjnym, ale wejść na stałe do bramki i napisać swoją nową historię w Lechii z nowym numerem na plecach.

Typuj wynik meczu

Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt

Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.

Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.

Jak typują inni?

64%
124 typowania
LECHIA Gdańsk

9%
19 typowań
REMIS

27%
52 typowania
Pogoń Grodzisk Mazowiecki