jagodzianki jagody bulka shutterstock_2809662765

Nieprawidłowości w restauracjach. Cezary Królak: najlepiej zgłaszać je na miejscu

Źródło zdj. gł.: Kacperio/Shutterstock

W ponad połowie skontrolowanych lokali oferujących wyroby ciastkarskie wykryto nieprawidłowości – wynika z najnowszej kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno‑Spożywczych (IJHARS). Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim niewłaściwego składu produktów oraz braku odpowiednich oznaczeń.

Inspekcja zakwestionowała 9 partii produktów z powodu niewłaściwego składu w stosunku do deklarowanego. Na przykład w „drożdżówkach z jagodami” nie było jagód. Z kolei 78 partii produktów było nieprawidłowo oznakowane.

„Oceną organoleptyczną objęto 39 partii produktów; w tym zakresie nie stwierdzono nieprawidłowości. Parametry fizykochemiczne sprawdzono w 41 partiach ciastek i półproduktów” – wskazano w komunikacie.

>>> Problem w smażalni. Co może zrobić klient?

Nieprawidłowości w składzie i oznakowaniu

W ramach kontroli zakwestionowano m.in. podawanie wyłącznie nazwy fantazyjnej, np. „Orfeusz”, „Żółwiki” czy „Zebra”, która nie pozwalała rozpoznać charakteru produktu. Podawanie informacji niepełnej, np. „rurka z kremem” bez wskazania rodzaju kremu, a także stosowanie niezrozumiałych skrótów, np. „Dr. z jagodą” – podała IJHARS.

Inne stwierdzone nieprawidłowości to m.in. brak oznaczenia „rozmrożone” w przypadku produktów, które przed sprzedażą były zamrożone oraz stosowanie w nazwie wyrobu określeń nieadekwatnych do użytych składników, czy brak wykazania w składzie składników złożonych, np. cukru wanilinowego czy proszku do pieczenia, oraz alergenów i substancji dodatkowych.

Cukiernie pod lupą IJHARS

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami IJHARS zastosuje sankcje przewidziane obowiązującymi przepisami prawa – zaznaczono.

„Jeżeli do przygotowania kremu wykorzystano przetworzone surowce zawierające m.in. tłuszcze roślinne, gotowego wyrobu nie można oznaczyć nazwą 'z bitą śmietaną’ ani 'z masą śmietanową’. 'Śmietana’ – podobnie jak 'masło’ czy 'ser’ – to nazwy zarezerwowane dla przetworów mlecznych” – podkreśliła Inspekcja.

Przypomniano także, że lokal gastronomiczny powinien udostępnić wykaz składników z wyróżnionymi alergenami w menu, w karcie produktu lub w innym widocznym miejscu. Nie powinno być konieczności pytania o niego obsługi lub sprzedawcy.