Czeski przewoźnik chce połączyć Wrocław z Warszawą i Przemyślem
Do UTK wpłynęło w czerwcu 2026 roku siedem wniosków czeskiego przewoźnika Leo Express dotyczących uruchomienia komercyjnych połączeń pasażerskich w otwartym dostępie. Firma planuje połączyć Warszawę Wschodnią z Zakopanem, Krakowem i Wrocławiem, Warszawę Zachodnią z Gdynią Główną, a także uruchomić trasy Wrocław – Przemyśl, Poznań – Lublin oraz Łódź Fabryczna – Gdynia.
Najbardziej interesujące dla stolicy Dolnego Śląska są dwa z siedmiu wniosków.
Więcej z Twojej okolicy
20 lat Hali Stulecia na Liście UNESCO. Historia wpisu do rocznicy
Dwadzieścia lat temu, 13 lipca 2006 roku, wrocławska Hala Stulecia trafiła na Listę światowego dziedzictwa UNESCO, dołączając do grona takich zabytków jak piramidy w Gizie czy Wielki Mur Chiński. To b…
Tomasz Pawlak
Pierwszy zakłada kursowanie na trasie Wrocław Główny – Przemyśl Główny i z powrotem, z zatrzymaniami m.in. w Opolu, Gliwicach, Katowicach, Krakowie oraz Rzeszowie. Zaplanowany czas przejazdu to 5 godzin i 12 minut w jedną stronę – o 20 minut krócej niż obecnie najszybsze składy PKP Intercity kursujące tym korytarzem.

Czesi chcą jeździć z Wrocławia do Warszawy i Przemyśla. Leo Express złożył wnioski do UTK na nowe połączenia kolejowe od grudnia 2027 roku
mat. prasowe Leo Express
Drugi wniosek dotyczy relacji Warszawa – Wrocław. Tu Leo Express zaskakuje wyborem trasy – zamiast najszybszych korytarzy przez Centralną Magistralę Kolejową i Opole albo przez Poznań i Leszno, przewoźnik chce prowadzić pociągi przez Łódź, Kalisz i Ostrów Wielkopolski.

Czesi chcą jeździć z Wrocławia do Warszawy i Przemyśla. Leo Express złożył wnioski do UTK na nowe połączenia kolejowe od grudnia 2027 roku
mat. prasowe Leo Express
Na obu trasach przewoźnik przewiduje kursowanie codziennie, w czterogodzinnym takcie – odjazdy ze stacji początkowych o 6:00, 10:00, 14:00 i 18:00. Pociągi mają być prowadzone przez elektrowozy Vectron i składać się z 5 do 10 wagonów, w zależności od popytu. Start połączeń zaplanowano na 12 grudnia 2027 roku – czyli od najbliższej zimowej korekty rozkładu jazdy.
Zgodnie z procedurą UTK przekazał informację o złożonych wnioskach do Ministerstwa Infrastruktury. Podmioty, które zawarły umowy o świadczenie usług publicznych – w praktyce przede wszystkim PKP Intercity – mają miesiąc na złożenie wniosku o przeprowadzenie badania równowagi ekonomicznej. To standardowy mechanizm, który ma chronić dotowane połączenia przed nieuczciwą konkurencją ze strony przewoźników komercyjnych.
Analitycy rynku kolejowego zwracają uwagę, że skoro Leo Express planuje start dopiero za blisko półtora roku, przewoźnik ma czas na dopełnienie wszystkich formalności – niezależnie od tego, czy UTK ostatecznie wyda decyzję pozytywną, czy odmowną.

Czesi chcą jeździć z Wrocławia do Warszawy i Przemyśla. Leo Express złożył wnioski do UTK na nowe połączenia kolejowe od grudnia 2027 roku
mat. prasowe Leo Express
Warto przypomnieć, że trasa Wrocław – Warszawa była już przedmiotem podobnego wniosku ze strony RegioJet. Wówczas UTK, po przeprowadzeniu badania równowagi ekonomicznej, uznał, że nowe połączenie mogłoby zagrozić rentowności usług świadczonych przez PKP Intercity, i odmówił przyznania otwartego dostępu. Ten precedens może odegrać istotną rolę także przy rozpatrywaniu obecnego wniosku Leo Express.
Sam Leo Express działa na polskim rynku dopiero od marca 2026 roku i na razie obsługuje jedną krajową relację – Kraków–Warszawa. Złożenie siedmiu wniosków naraz to sygnał, że przewoźnik chce w krótkim czasie znacząco rozbudować swoją obecność w Polsce.