Dyrektorem artystycznym festiwalu jest dr hab. Małgorzata Janicka-Słysz, muzykolog z krakowskiej Akademii Muzycznej. – Są festiwale, które prezentują znakomity program. Są też takie, które mają wyjątkową lokalizację. „Wawel o zmierzchu” od 19 lat łączy oba te światy, tworząc wydarzenie, którego nie sposób przenieść w inne miejsce. To właśnie Wawel – symbol polskiej państwowości, miejsce koronacji i królewskich ceremonii, gdzie przez stulecia spotykały się polityka, sztuka i mecenat – staje się każdego lata sceną dla muzyki, która przekracza granice czasu – mówi prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

Koncerty festiwalowe odbywają się zawsze na wawelskich dziedzińcach: głównym, wewnętrznym dziedzińcu arkadowym (koncerty symfoniczne z wielkimi aparatami wykonawczymi) i maleńkim dziedzińcu Batorego (koncerty kameralne i solowe), do którego wejście znajduje się za bramą Berecciego i na co dzień jest zamknięte kratą, a dziedziniec jest niedostępny dla zwiedzających.

Na finał festiwalu – 9 sierpnia, precyzyjnie w 270. urodziny Wolfganga Amadeusza Mozarta – na dziedzińcu renesansowym odegrana zostanie uwertura do „Wesela Figara”. A przedtem recital fortepianowy będzie mieć Zitong Wang, laureatka III miejsca w Konkursie Chopinowskim. Wykona „III Koncert fortepianowy c-moll” Ludwiga van Beethovena wraz z Orkiestrą „CORda Cracovia” pod batutą Pawła Kapuły.

Z pianistyki to nie wszystko, bo w przeddzień urodzin Mozarta w repertuarze szopenowskim wystąpi legenda polskiej i światowej sceny muzycznej – Lidia Grychtołówna.

„Dyżurną” orkiestrą festiwalu będzie wspomniana już CORda Cracovia, która w koncercie 7 sierpnia, w 150. rocznicę urodzin Mieczysława Karłowicza, zaprezentuje jego „Serenadę” op. 2, a do tego monumentalny „III Koncert potrójny C-dur” Ludwiga van Beethovena z udziałem Julii Majewskiej, Antoniego Wrony i Zuzanny Sejbuk.

Oprócz tego będzie cały szereg koncertów kameralnych i solowych mniej znanych wykonawców, z młodymi pianistami grającymi jazzowe improwizacje na kanwie utworów Chopina włącznie. Słowem – atrakcji nie zabraknie. Byle pogoda dopisała. Głównym mecenasem festiwalu jest Tauron.

I jeszcze ważna rzecz. Czasy są niepewne, w związku z czym w tym roku po raz pierwszy obowiązywać będzie rozszerzony protokół bezpieczeństwa, z kontrolą wnoszonych przedmiotów. Oprócz tego obowiązuje gości normalny regulamin Wawelu, który np. zabrania wnoszenia na dziedziniec arkadowy jedzenia czy barwionych napojów (cola wykluczona) i w ogóle płynów w butelkach o pojemności większej niż 0,5 l. No, ale przecież można słuchać Beethovena bez coli! Można?

Szczegółowe informacje o tegorocznym festiwalu są dostępne na stronie internetowej Zamku Królewskiego na Wawelu pod adresem https://wawel.krakow.pl/cykl/wawel-o-zmierzchu.