OGLĄDAJ. Europoseł KO Dariusz Joński gościem Kamila Szewczyka

Karol Nawrocki nie zdecydował się na poparcie ustawy o statusie osoby najbliższej, co wywołało polityczną burzę. Zdaniem Dariusza Jońskiego to konkretne weto „jest wetem szczególnym”. – Są takie momenty, które historia zapamiętuje – dodał europoseł KO. 

Jak zaznaczył, po raz pierwszy w polskim parlamencie udało się wypracować kompromis ws. związków nieformalnych. – Nawrocki splunął w twarz dwóm milionom ludzi – oburzył się. – Ta ustawa nie odejmowała nic małżeństwu. Nic. Ale dawałaby szansę dla dwóch milionów ludzi, żeby żyli w dużo lepszych warunkach – kontynuował, zauważając, że prezydent w czasie kampanii wyborczej deklarował unormowanie tej kwestii. – Łatwo się wetuje, ale trudno się później patrzy w oczy ludziom, których ta ustawa dotyczy – tłumaczył. 

Redakcja poleca”Hipokryzja” PiS-u?

Gość Polskiego Radia 24 skomentował także postawę przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, którzy popierają decyzję Karola Nawrockiego. – Patrzę na tych hipokrytów, którzy często są po drugim, trzecim małżeństwie, jak wychodzą na mównicę sejmową i pouczają wszystkich, którzy nie są w małżeństwie, jak to trzeba w nim być – zwrócił uwagę. 

Dodał, że sam jest mężem od wielu lat i trwa w związku z jedną kobietą. – Ale nigdy bym nie wpadł na pomysł, żeby dyktować komuś, czy mają być małżeństwem, czy nie – przyznał. – Jeśli ludzie są szczęśliwi, jeśli mogą liczyć na siebie, jeśli mogą sobie pomagać, ufać, to powinniśmy się z tego cieszyć i powinniśmy im pomóc. W kategoriach prawnych również – podsumował. 

Redakcja poleca