Jeszcze w 2024 roku Linus Torvalds nazwał większość marketingu wokół sztucznej inteligencji pustym szumem. Dwa lata później broni obecności AI w procesie recenzji kodu jądra Linuksa, i to w ostrych słowach. Powodem sporu na liście mailingowej kernela stał się Sashiko, czyli system analizujący łatki, stworzony przez inżyniera Google. Część deweloperów chce ograniczyć jego komentarze. Twórca Linuksa nie zostawia wątpliwości, po czyjej stronie stoi.
Linus Torvalds jasno deklaruje, że narzędzie Sashiko od Google zostaje w procesie recenzji kodu jądra mimo sporów o fałszywe alarmy. Twórca Linuksa przeszedł drogę od nazywania AI marketingowym szumem do uznania go za użyteczne narzędzie pracy programisty.
Linutil to darmowe, otwarte narzędzie do optymalizacji, czyszczenia i konfiguracji systemu Linux
Sashiko trafiło do jądra Linuksa jako projekt open source w marcu 2026 roku. Narzędzie rozwijane w Google przez inżyniera Romana Gushchina analizuje zgłaszane łatki wieloetapowo, zanim trafią one do maintainerów (osób lub zespołów odpowiedzialnych za utrzymanie, rozwój i bezpieczeństwo danego oprogramowania lub komponentu systemowego). Według twórców system wykrywa 53,6 proc. błędów w kodzie, który wcześniej przeszedł już ludzką recenzję. Trudniej ocenić odsetek fałszywych alarmów. Szacunki wskazują, że nie przekracza on 20 proc. Sashiko pełni wyłącznie rolę doradczą, gdyż komentuje zgłoszone patche, ale ich nie modyfikuje ani nie podejmuje żadnych działań automatycznie.
Spór wybuchł, gdy deweloper Laurent Pinchart zaproponował, aby komentarze generowane przez Sashiko były wstępnie przeglądane przed przekazaniem ich autorom łatek. Powołał się przy tym na opublikowane niedawno wytyczne Software Freedom Conservancy dotyczące kodu tworzonego z pomocą dużych modeli językowych. Roman Gushchin odpowiedział, że taki filtr pozbawiłby narzędzie jego podstawowej funkcji, a samą propozycję uznał za przejaw niechęci wobec wykorzystania AI. Linus Torvalds otwarcie poparł tę ocenę.
W wiadomości opublikowanej na kernel mailing list Torvalds stwierdził, że społeczność Linuksa nie jest projektem wrogim sztucznej inteligencji, a osoby, którym takie podejście nie odpowiada, mogą stworzyć własnego forka lub opuścić projekt. Dodał również, że AI jest po prostu kolejnym narzędziem wspierającym rozwój oprogramowania i w jego ocenie udowodniła już swoją praktyczną wartość. To wyraźna zmiana tonu względem jego wypowiedzi z 2024 roku, gdy twierdził, że około 90 proc. szumu wokół AI ma charakter czysto marketingowy. Na tle projektów takich jak Gentoo, Curl czy Ghostty, które ograniczyły lub całkowicie zakazały wkładu generowanego przez modele AI, Linux obrał odwrotny kierunek. Korzystanie z Sashiko pozostaje decyzją maintainerów poszczególnych podsystemów, a nie odgórnym obowiązkiem.
Źródło: Tom’s Hardware, Software Freedom Conservancy, LWN
![Linus Torvalds broni AI w jądrze Linuksa. Sashiko wykrywa 53,6 procent błędów, których nie złapali ludzie [2]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/07/1784345421_785_17_linus_torvalds_broni_ai_w_jadrze_linuksa_sashiko_wykrywa_53_6_procent_bledow_ktorych_nie_zlapali_.jpeg)