Rosyjski atak na Ukrainę w lutym 2022 roku sprawił, że tamtejsze kluby nie mogły występować w europejskich pucharach we własnym kraju. Swoje mecze rozgrywały zatem na neutralnych obiektach. Jeśli chodzi o Szachtar Donieck, to jeszcze w zeszłym sezonie gościł on na stadionie krakowskiej Wisły.
W sezonie 2026/2027 ukraiński zespół będzie występował w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów. Pewne jednak jest, że nie zaprezentuje się w Krakowie. Już na początku czerwca mówił o tym prezes Wisły Jarosław Królewski, publikując oświadczenie (więcej tutaj).
ZOBACZ WIDEO: Argentyna jak… Polska. „Zawsze na skraju upadku”
Szachtar poszukuje nowego domu na europejskie puchary. Pod koniec czerwca media informowały, że „Górnicy” są zainteresowani grą na Gtech Community Stadium, który jest obiektem angielskiego klubu Brentford FC. W grę wchodziły również stadiony w Niemczech (więcej tutaj).
Wybór padł na Londyn
Jak poinformował ukraiński dziennikarz Ihor Burbas, cytowany przez serwis sport.ua, Szachtar zdecydował, że mecze w roli gospodarza w Lidze Mistrzów będzie chciał organizować w Londynie. Klub zawęził wybór do dwóch stadionów – Stamford Bridge i Craven Cottage – rezygnując z rozgrywania spotkań w niemieckim Hamburgu.
Stamford Bridge, na co dzień należący do Chelsea, może pomieścić 40 343 kibiców. Z kolei Craven Cottage, stadion Fulham, dysponuje 25 678 miejscami. Przy wyborze areny kluczowym kryterium była pojemność obiektu.
Z tego powodu Szachtar zrezygnował również z Brentford Community Stadium. Stadion Brentford oferuje jedynie 17 250 miejsc, co nie spełniło oczekiwań władz ukraińskiego klubu.
Zespół prowadzony przez Ardę Turana wywalczył bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27 dzięki zwycięstwu w krajowych rozgrywkach. Szachtar zakończył sezon z przewagą 12 punktów nad drugim ŁNZ Czerkasy.