pap_20141001_09T (1)

Tusk: znam Kaczyńskiego, on długo nie wybacza tego typu zachowań

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP

Spekulacje, że to jest ustawka, taki sprytny plan, włóżcie między bajki – ocenił Donald Tusk, pytany o trwającą walkę frakcji w Prawie i Sprawiedliwości. Jak dodał, „sprawa jest poważna”, bo PiS „zaczął mówić Braunem”.

Władze PiS podjęły w środę uchwałę o zakazie działalności członków partii w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Ultimatum upływa 23 lipca – przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek. Jak mówił, niedostosowanie się do uchwały poskutkuje wykluczeniem z partii.

– Spekulacje, że to jest ustawka, taki sprytny plan, włóżcie między bajki – ocenił w piątek premier Donald Tusk. – Ja znam Jarosława Kaczyńskiego długo. On nie wybacza tego typu zachowań jak Mateusza Morawieckiego – ocenił.

Tusk: prawdziwym liderem PiS staje się Braun

Jak dodał premier, choć sam „ma z tego frajdę” i „chyba nie jest w tym sam”, to „sprawa jest dużo poważniejsza”. – Jarosław Kaczyński traci kontrolę z dnia na dzień nad PiS-em – mówił Tusk. – Ta partia zaczyna mówić Braunem. Prawdziwym liderem PiS-u staje się Braun – powiedział.

Jak dodał, nie ma na myśli jedynie ostatniej wypowiedzi Przemysława Czarnka, lecz „zachowanie wielu posłów PiS-u”. – Ten wyścig z Braunem o to, kto będzie bardziej antyukraiński, kto będzie bardziej przemocowy i – mówiąc wprost – bardziej brunatny, spowodował, że Kaczyński stracił kontrolę – ocenił premier.

Wskazał też, co postrzega jako „prawdziwe wyzwanie” wynikające z trwających walk w PiS. – Prawdziwym problemem jest to,  że pierwsze skrzypce zaczynają grać ludzie do siebie podobni i bardzo groźni – powiedział.

– To jest prezydent Nawrocki, to jest Braun, to jest Konfederacja – wskazał. Jak podkreślił, „to oni zastępują dzisiaj PiS i to jest największe wyzwanie dla mnie”.

OGLĄDAJ: Incydent z Mejzą w sejmowej restauracji. „Brakowało niewiele”

Łukasz Mejza