
Prezydent RP Karol Nawrocki nie poparł propozycji rządu dotyczącej związków partnerskich
KSikorski / Shutterstock
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek 17 lipca rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą. Zdaniem pełnomocniczki rządu ds. równości Katarzyny Kotuli złamał swoją obietnicę wyborczą, a prezydenckie hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” trafiły do kosza.
Projekt przewidywał umowę zawieraną u notariusza i rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego, regulującą m.in. majątek, alimenty i dostęp do informacji medycznej.
To pierwszy w historii Polski rządowy projekt formalizujący związki partnerskie, także jednopłciowe, który przeszedł przez Sejm i Senat, ale nie uzyskał podpisu prezydenta.
Zawetowanie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku oznacza, że prezydent odwrócił się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych – skomentowała Katarzyna Kotula.
Możliwość zawarcia umowy przed notariuszem w urzędzie stanu cywilnego
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą między nimi takie sprawy jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku.
Do umowy można byłoby także załączyć aneks zawierający testamenty obu stron.
Po razy pierwszy rządowego projekt tego rodzaju przeszedł przez Sejm i Senat. Prezydent złamał obietnicę wyborczą?
Rządowa propozycja pozwalająca na formalizację związków partnerskich, w tym jednopłciowych, jako pierwsza w historii Polski przeszła z sukcesem przez obie izby parlamentu. Ale do pełni szczęścia zabrakło podpisu Prezydenta RP.
Zdaniem pełnomocniczki rządu ds. równości Katarzyny Kotuli prezydent miał szansę pokazać, że jest prezydentem wszystkich Polek i wszystkich Polaków – tymczasem złamał swoją obietnicę wyborczą, a prezydenckie hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” trafiły do kosza.
Zawetowanie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku oznacza, że prezydent odwrócił się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych
– skomentowała.
„Zrobiłam krok wstecz, żeby zrobić kolejne kroki do przodu”
W swoim wideo w serwisie X Kotula podkreśliła, że ustawa o statusie osoby najbliższej zastąpiła projekt dot. rejestrowanych związków partnerskich, który dawał znacznie szersze prawa.
– Zrobiłam krok wstecz, żeby zrobić kolejne kroki do przodu, żeby Rada Ministrów, Sejm i Senat mogły przyjąć tą ustawę po raz pierwszy w historii – powiedziała. – Poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej rośnie. Prezydent nie zatrzyma tych zmian, a weto nie jest blokadą, tylko opóźnieniem pewnych procesów – dodała.
„Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa”
Sam Karol Nawrocki w opublikowanym na X wideo prezydent podkreślił, że jako strażnik konstytucji nie może zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w art. 18 Konstytucji, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej.
Każdy obywatel zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i możliwość do rozwiązania praktycznych problemów życiowych. Spór dotyczy jednak zasadniczej konstrukcji praw. (…) Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa
– powiedział prezydent.
Jednocześnie podkreślił, że weto nie zamyka dyskusji o problemach osób bliskich.
Premier Donald Tusk: prezydenckie weto to wyraz pogardy wobec ludzi
Politycy koalicji rządzącej masowo krytykują decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezydenckie weto to wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia
– ocenił premier Donald Tusk.



