Artur Szpilka odniósł największe zwycięstwo w karierze MMA. Na gali XTB KSW 120 w Gdyni jego wyższość musiał uznać Augusto Sakai – niezwykle doświadczony zawodnik z przeszłością w UFC.

Niedługo po walce zawodnik udzielił wywiadu Arturowi Mazurowi z WP SportoweFakty. Nasz dziennikarz wskazał, że kolejnym etapem w karierze Szpilki w KSW może być walka mistrzowska ze zwycięzcą starcia między obecnym championem wagi ciężkiej Philem de Friesem a Stefanem Vojcakem. Szpilka jednak ostrożnie wypowiadał się na temat przyszłości.

– Zostawiam decyzję trenerowi. Mam jakiś pomysł, zobaczymy, co na to Martin (Lewandowski – przyp. red.) i Maciek (Kawulski – przyp. red.), bo to oni są tutaj włodarzami. Myślę, że zdałem ten test – bo walka toczyła się w MMA, a nie tylko w boksie – mówił.

Chwilę później obok Szpilki stanęła jego narzeczona – Kamila Wybrańczyk. Na wstępie pocałowała swojego ukochanego, ale potem lekko skrytykowała niektóre decyzje, które podejmował w trakcie walki.

– Te kopy były niepotrzebne. (…) Tłumaczyłam to sobie tak: wygrał przez duszenie, wygrał przez nokaut, to teraz pewnie przez kopnięcie w głowę chciał wygrać – mówiła ze śmiechem.

Mazur zapytał Wybrańczyk, jak wytrzymuje ze znanym z szalonych i spontanicznych reakcji Szpilką. W tym momencie do rozmowy postanowił się włączyć sam zawodnik.

– Ona ma ze mną najlepiej na świecie! Trafiła sobie szóstkę w totka! – mówił.