Podczas telewizyjnej transmisji z niedzielnego (19 lipca) finału o Puchar Świata między Hiszpanią a Argentyną (relacja TUTAJ>>), uważni widzowie dostrzegli polski element. 

Tuż za jedną z bramek na amerykańskim obiekcie w New Jersey wisiała flaga z nazwą pomorskiego ośrodka Chojnice. Flagę było widać w przekazie telewizyjnym na sam koniec pierwszej połowy.

„No to jeszcze tylko FOTO-HIGIENA i WRONKI” – skomentował z rozbawieniem na platformie X dziennikarz Olek Sieradzki.

Lewandowski na trybunach

Obecność polskich akcentów na imprezach tej rangi to już wieloletnia tradycja. Amerykański czempionat tylko potwierdził, że nasi rodacy potrafią zaznaczyć swoją obecność nawet wtedy, gdy Biało-Czerwoni nie uczestniczą w turnieju.

To nie był jedyny polski symbol tego popołudnia na stadionie MetLife. Kapitan naszej reprezentacji, Robert Lewandowski, oklaskiwał starcie gigantów z loży honorowej (więcej TUTAJ>>).