Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim. Relacja Wojciecha Skrzypka

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański

Prezes PiS potwierdził, że środowy zakaz uczestnictwa w stowarzyszeniach jest w mocy. „Ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru” – napisał. Jednocześnie wezwał członków partii do wzięcia oddechu i napicia się zimnej wody.

W niedzielę w mediach społecznościowych pojawiło się wiele polemicznych wpisów polityków różnych frakcji w PiS. Późnym popołudniem głos zabrał sam prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Lider partii zaapelował do swoich koleżanek i kolegów „o chwilę oddechu i łyk zimnej wody”. „Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?” – zapytał.

„W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę” – ocenił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca obowiązują. „Ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru. Potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni” – zaznaczył Kaczyński.

Ultimatum kierownictwa PiS

Prezydium Komitetu Politycznego PiS podjęło w środę 15 lipca uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania.

Chodzi między innymi o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina. Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”. Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca.

Jeszcze w środę Sasin podporządkował się decyzji. Morawiecki podkreślił zaś, że „budowa Wielkiej Polski” jest i pozostanie celem Stowarzyszenia Rozwój Plus. Jej członkowie, z którymi rozmawiali dziennikarze Polskiej Agencji Prasowej po środowej decyzji władz partii, deklarowali, że nie zamierzają opuścić tej organizacji. Według informacji PAP, do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło około 130 parlamentarzystów.

Spotkanie Kaczyński-Morawiecki

W piątek 44 parlamentarzystów PiS wystosowało list do Jarosława Kaczyńskiego, w którym przekonują, że działalność Stowarzyszenia Rozwój Plus nie stoi w sprzeczności z celami partii. Tego samego dnia Mateusz Morawiecki spotkał się z prezesem PiS w tej sprawie.

„To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej” – napisał wieczorem Rafał Bochenek. Z kolei Morawiecki napisał po spotkaniu że „jeszcze się nie urodził taki intrygant”, który podzieli go z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. „Moją lojalność wobec obozu patriotycznego potwierdzały czyny w najtrudniejszych momentach, a nie medialne spinowane spekulacje” – zaznaczył.

„Dziś naszym obowiązkiem jest jedno: zjednoczyć wszystkie środowiska, którym zależy na silnej, bezpiecznej i ambitnej Polsce. Na prawicy są różne doświadczenia, różne temperamenty i różne wrażliwości. To nie jest nasza słabość. To jest nasza siła” – napisał były premier. Dodał, że „Polska wygra wtedy, gdy patrioci będą budować mosty między sobą, a nie mury”.

Członkowie stowarzyszenia Morawieckiego również podkreślili w liście skierowanym w piątek do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Podpisało go 45 parlamentarzystów PiS.