Do sklepów Dino trafiły musy owocowe Edwarda Warchockiego. Do drugi produkt spożywczy sygnowany przez robota-influencera, po zaprezentowanych w czerwcu napojach. Twórcy podkreślają, że kluczowe są prosty skład i przejrzysta etykieta. „Nie chcemy wybierać między atrakcyjną marką a jakością produktu” – podkreślają twórcy.

Polski robot-influencer wchodzi w branżę spożywczą

Edward Warchocki, zwany też Edkiem, jest zaawansowanym robotem-influencerem – pierwszym w Polsce. „Nagrywa” filmy, odwiedza Sejm, zaczepia polityków, wchodzi w interakcje z fanami i bierze udział w krótkich viralowych scenkach. O projekcie pisały największe światowe portale, w tym CNN, BBC i Reuters.

Echem w zagranicznych mediach odbił się w szczególności film z „przeganiania stada dzików”. Humanoidalny robot podbił też media społecznościowe i w kilka miesięcy wygenerował 3 mld wyświetleń. Jednak na karierze medialnej się nie kończy. Edek postanowił bowiem wejść do branży spożywczej.

W czerwcu na rynku zadebiutowały napoje owocowe sygnowane przez Edwarda Warchockiego. Teraz do sieci Dino trafiły również musy owocowe.

Podkreślone są prosty skład i przejrzysta etykieta. Produkty są w 100% wykonane z owoców, nie zawierają cukru, substancji słodzących ani konserwantów. Są za to wzbogacone w witaminę C. Odpowiadają więc obowiązującym od września 2026 roku wymaganiom dotyczącym żywieniu w szkołach – i to właśnie uczniowie są głównym targetem, na który pozycjonowana ma być seria. 

Dzieci i młodzież to najwierniejsza publiczność Edwarda, a to dla nas ogromna odpowiedzialność. Dlatego od początku postawiliśmy sobie jeden warunek – jeśli tworzymy produkty dla najmłodszych, muszą mieć dobry skład. Nie chcemy wybierać między atrakcyjną marką a jakością produktu. Wierzymy, że dzieci zasługują na jedno i drugie. Musy powstały w 100% z owoców i już dziś odpowiadają kierunkowi zmian, który obserwujemy w żywieniu dzieci.

Alicja Dąbrowska, odpowiedzialna za rozwój produktów marki Edward Warchocki

Musy Edward Warchocki w sklepach Dino

Musy są dostępne wyłącznie w sklepach Dino. Napoje początkowo też trafiły tylko do tej sieci, dziś jednak można je znaleźć również w Kauflandzie, Auchan i SPAR. Dostępne są w dwóch smakach: jabłko-gruszka i truskawka-jagoda, nie zawierają też dodatku cukru. Zarówno napoje, jak i musy powstały we współpracy z firmą Fortuna, należącą do Grupy Polmlek.

Marka Edward Warchocki ma w planach dalszy rozwój produktów spożywczych i kolejne premiery. Elementem działań mają być również kampania edukacyjna w szkołach dotycząca robotyki i sztucznej inteligencji oraz projekty dotyczące zdrowego odżywiania.

Nie budujemy kolejnej marki influencera. Chcemy wykorzystać popularność Edwarda Warchockiego do inspirowania dzieci do poznawania świata nowych technologii, sztucznej inteligencji i robotyki, a jednocześnie promować zdrowe wybory żywieniowe. Produkty są tylko jednym z elementów większej misji.

Alicja Dąbrowska, odpowiedzialna za rozwój produktów marki Edward Warchocki

To wciąż strategia nietypowa dla rynku FMCG w Polsce skierowanego do najmłodszych konsumentów, a w zasadzie rodziców – łączenie viralowości i internetowej popularności z produktami spożywczymi i edukacją.

fot. mat. prasowe, mat. redakcji