Opracowanie krajowego planu elektryfikacji gospodarki, który przyspieszy odchodzenie od paliw kopalnych i zwiększy konkurencyjność kraju – to główne oczekiwanie Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC). Jak wskazuje, bez ambitnych działań Polska będzie coraz bardziej odstawać od światowych liderów transformacji energetycznej.


PORT PC uważa, że elektryfikacja gospodarki zwiększy efektywność energetyczną, ograniczy import paliw kopalnych i wzmocni bezpieczeństwo energetyczne oraz konkurencyjność Polski.
Organizacja apeluje o przygotowanie krajowego planu elektryfikacji z celem osiągnięcia co najmniej 35 proc. udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii do 2035 r., usunięcie barier regulacyjnych oraz powołanie pełnomocnika rządu ds. elektryfikacji.
Zdaniem PORT PC nowoczesne technologie, takie jak pompy ciepła, samochody elektryczne i magazyny energii, pozwolą lepiej wykorzystać odnawialne źródła energii i zmniejszyć zależność gospodarki od wahań cen ropy i gazu.

Elektryfikacja jest szansą dla Polski na produkcję urządzeń i cyfrowych systemów zarządzania energią

Elektryfikacja zwiększa efektywność gospodarki, ogranicza zależność od importowanych paliw i zmniejsza podatność firm oraz gospodarstw domowych na wahania cen ropy i gazu – wskazuje Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła „PORT PC”.

Jak przekonuje, dzięki elektryfikacji Polska ma szansę rozwinąć krajowe łańcuchy wartości: produkcję urządzeń, usługi instalacyjne, cyfrowe systemy zarządzania energią oraz infrastrukturę sieciową. Aby osiągnąć ten cel, niezbędne jest jednak opracowanie krajowego planu elektryfikacji gospodarki.


"Rząd ładowarek pod blokami". Elektromobilność ma szansę wejść pod strzechy

Postulat ten stanowi odpowiedź na plan działania UE na rzecz elektryfikacji, opublikowany przez Komisję Europejską. Obejmuje on elektryfikację budynków, transportu i przemysłu, rozwój sieci i magazynów energii oraz usuwanie barier cenowych, podatkowych i administracyjnych.

Komisja Europejska wskazuje na zbyt dużą różnicę między ceną energii elektrycznej i gazu, długi czas przyłączania do sieci oraz niewystarczające bodźce do wdrażania pomp ciepła, samochodów elektrycznych, magazynów energii i innych nowoczesnych oraz efektywnych technologii. Przypomniano, że ogrzewanie i chłodzenie odpowiadają za około połowę końcowego zużycia energii w Unii Europejskiej, dlatego stanowią jeden z kluczowych obszarów elektryfikacji. 

W planie elektryfikacji istotną rolę odgrywają też pompy ciepła, o czym przypomina PORT PC. Tymczasem w polskich domach wciąż działa około 2,5 mln pozaklasowych kotłów na paliwa stałe, tzw. kopciuchów.

W Planie działania UE na rzecz elektryfikacji wskazano 32 proc. udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii jako unijny punkt odniesienia na 2030 r. oraz 46 proc. jako orientacyjny cel na 2040 r. Według Komisji Europejskiej osiągnięcie orientacyjnego celu 46 proc. mogłoby obniżyć w 2040 r. unijny rachunek za import paliw kopalnych nawet o 260 mld euro rocznie.


Polska traci zieloną energię. Ciepłownie mogą odebrać nadwyżki z OZE i obniżyć koszty

Elektryfikacja ma więc jednocześnie wzmacniać konkurencyjność, bezpieczeństwo energetyczne i odporność gospodarczą Europy. Polska pozostaje dziś na poziomie zaledwie około 17 proc., a Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu przewiduje wzrost jedynie do około 20 proc. w 2030 r. i 26 proc. w 2040 r.

PORT PC podkreśla, że określenie takich celów oznacza utrwalanie dystansu wobec UE i najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata.


Polska nie może być biernym obserwatorem unijnych i globalnych zmian. Startujemy z poziomu wyraźnie niższego niż średnia UE, dlatego potrzebujemy własnego, ambitnego planu dojścia do minimum 35 proc. udziału energii elektrycznej w 2035 r. oraz wyraźnego przyspieszenia elektryfikacji w kolejnych latach. Bez jasnego celu i dalszej trajektorii dystans do najbardziej konkurencyjnych gospodarek będzie się tylko powiększał


– podkreśla Paweł Lachman, prezes PORT PC.


Idą zmiany dla fotowoltaiki. Prosumentom będzie teraz łatwiej


Jest oczekiwanie powołania pełnomocnika rządu ds. elektryfikacji gospodarki

PORT PC apeluje o podjęcie konkretnych działań, które pozwolą nam zbliżyć się do najbardziej konkurencyjnych gospodarek. Organizacja oczekuje:



przygotowania krajowego planu elektryfikacji z celem co najmniej 35 proc. w 2035 r. oraz dalszą trajektorią umożliwiającą zbliżenie Polski do poziomu unijnego w 2040 r.. Podstawą tego planu musi być mierzalny cel elektryfikacji wpisany do KPEiK i polityki energetycznej państwa. Plan powinien zapewniać relację cenową, która nie dyskryminuje energii elektrycznej względem paliw kopalnych, oraz stabilne systemy wsparcia oparte na jakości i rzeczywistej efektywności energetycznej;
ustanowienia celów sektorowych dla budynków, transportu, przemysłu, ciepłownictwa, magazynowania energii i elastycznego popytu. W ocenie PORT PC potrzebny jest rozwój sieci i rynku elastyczności oraz koordynacja polityki energetycznej, budynkowej, przemysłowej i transportowej. Tylko takie podejście pozwoli przełożyć rosnącą produkcję czystej energii na niższe zużycie paliw, większą konkurencyjność przedsiębiorstw, oszczędności gospodarstw domowych, bezpieczeństwo energetyczne i trwałe miejsca pracy w nowych technologiach;
przeprowadzenia pilnego, sektorowego przeglądu barier elektryfikacji, koordynowanego przez rząd i prowadzonego z udziałem organizacji branżowych, przedsiębiorstw, operatorów sieci oraz instytucji finansowych, a następnie przygotowania konkretnych propozycji ich usunięcia;
powołania pełnomocnika rządu ds. elektryfikacji gospodarki oraz wspierający go zespół międzyresortowy. Według PORT PC, ośrodek ten powinien odpowiadać za przygotowanie krajowego planu, uzgodnienie celów sektorowych, politykę podatkową i taryfową oraz synchronizację rozwoju sieci z rosnącym zapotrzebowaniem na energię elektryczną.


Gigantyczne pompy już działają. Więcej ciepła ze spalin popłynie do miejskiej sieci


Tempo elektryfikacji ograniczają bariery regulacyjne, cenowe, infrastrukturalne i finansowe

Jak tłumaczy PORT PC, elektryfikacja nie polega na prostym zastępowaniu paliw taką samą ilością energii elektrycznej. Nowoczesne technologie radykalnie zwiększają efektywność: pompa ciepła dostarcza typowo 3-5 jednostek ciepła z każdej jednostki zużytej energii elektrycznej, a samochód elektryczny wykorzystuje energię kilkukrotnie efektywniej niż pojazd spalinowy.

Wraz z rozwojem niskoemisyjnej produkcji energii elektrycznej prowadzi to do spadku zapotrzebowania na energię pierwotną i importowane paliwa kopalne, a tym samym zwiększa odporność gospodarek na globalne szoki paliwowe.

Polski biznes dostrzega potencjał elektryfikacji, co potwierdza fakt, że w Polsce 83 proc. liderów biznesu planuje elektryfikację działalności przed 2035 r. 74 proc. uważa, że rząd działa w ten kwestii zbyt wolno, a 55 proc. musiało opóźnić lub odłożyć projekt elektryfikacji z powodu barier rynkowych.

Polskie przedsiębiorstwa wskazują, że tempo elektryfikacji ograniczają bariery regulacyjne, cenowe, infrastrukturalne i finansowe. Oczekują od państwa prowadzenia polityki, która usunie te przeszkody, ograniczy ryzyko inwestycyjne oraz zapewni przewidywalne warunki elektryfikacji firm i gospodarstw domowych. Gwarantują aktywne włączenie się w zmianę przepisów, wskazując konkretne przepisy, mechanizmy cenowe, ograniczenia sieciowe i problemy finansowe, które wstrzymują inwestycje.


Polska polityka energetyczna wciąż koncentruje się głównie na tym, z czego będziemy produkować energię elektryczną. Zbyt mało uwagi poświęca temu, gdzie i w jaki sposób będziemy ją efektywnie wykorzystywać. Bez pomp ciepła, samochodów elektrycznych, elektryfikacji przemysłu, magazynowania energii i elastycznego popytu nie wykorzystamy w pełni potencjału OZE i energetyki jądrowej


– zauważa Paweł Lachman.


Właściciele fotowoltaiki stracą pieniądze. Muszą zgłosić panele do przeglądu

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.