Premier Węgier Peter Magyar zamierza nominować legendarną szachistkę Judit Polgar na urząd prezydenta kraju. Najlepsza kobieta w historii zwykle niechętnie opowiadała o polityce. Nie chciała recenzować polityki prowadzonej przez Viktora Orbana.
Podobnie było podczas wywiadu w maju tego roku. Udało nam się jednak ją zaskoczyć pytaniem, do którego treść mieliśmy dzięki rozmowie z Garrim Kasparowem. Legendarny szachista i rosyjski opozycjonista ujawnił nam kilka dni przed wywiadem, że Judit Polgar wysłała mu SMS-a po wyborach na Węgrzech. Napisała w nim, że „wreszcie może odwiedzić bezpiecznie Węgry”, co odnosiło się do bliskich relacji jej kraju z Rosją oraz faktu, że Kasparow jest poszukiwany przez rosyjskie służby i określany jako „terrorysta”.Na tak skonstruowane pytanie Polgar nie mogła już odpowiedzieć brakiem zainteresowania polityką. — To była taka przyjacielska wiadomość. Mówił mi kiedyś, że mógłby nas odwiedzić, ale „dopóki mamy ten reżim, nie będzie go u nas”. Więc odpisałam mu po wyborach, że jednak zapraszamy. No wiesz, polityka to coś bardzo trudnego i delikatnego. Zazwyczaj jest wykorzystywana przeciwko ludziom. Dlatego też wolę trzymać się od niej z daleka. Cóż, mogę więcej powiedzieć, jeśli grałabym w grę i zawsze wykonywałbym ten sam ruch, który nie wychodził mi dobrze, chciałabym zmian. Myślę więc, że czasami dobrze jest przyznać, że coś nie działa i następuje zmiana — odparła w wywiadzie z Przeglądem Sportowym Onet.
Podczas wizyty na turnieju Super Rapid&Blitz Poland w maju tego roku Polgar spotkała się między innymi z ministrem finansów Andrzejem Domańskim.
Magyar poinformował, że planuje spotkać się z Polgar w poniedziałek i ma nadzieję, że uczyni mu „wielki zaszczyt” przyjmując nominację. „Przez dekady Judit Polgar symbolizowała talent i wytrwałość. Jako najbardziej utytułowana szachistka w historii, przez 26 kolejnych lat prowadziła w światowym rankingu kobiet i jednocześnie znajdowała się w pierwszej dziesiątce najlepszych szachistów na świecie” — napisał.