Przemysław Czarnek i Jarosław Kaczyński

Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie. Komentarze polityków

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Albert Zawada/PAP

PiS notuje dalsze spadki w sondażach. Nie pomogło zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach ani „efekt Czarnka”, a teraz w partii zaostrzył się wewnętrzny konflikt. W tym samym czasie przybywa poparcia Konfederacji. Materiał magazynu „Polska i Świat”.

Choć po ostatnich wyborach Konfederacja podzielona jest na dwie części, to łącznie obie partie mają znacząco wyższe poparcie niż w październiku 2023 roku.

Jednocześnie Prawo i Sprawiedliwość od jesieni 2023 roku straciło ponad dwanaście punktów procentowych. – Ja nie wierzę w te sondaże, które są publikowane – powiedział Łukasz Kmita z PiS. – Półtora roku temu Karol Nawrocki nie miał rzekomo żadnych szans na to, żeby zwyciężyć, ale okazało się, że to Karol Nawrocki zgromadził wokół siebie największą grupę Polaków – wskazał polityk.

Przemysław Czarnek i Jarosław Kaczyński

Przemysław Czarnek i Jarosław Kaczyński

Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

W dniu wyborów Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 35,38 procent głosów. W sondażu dla TVN24 z lipca tego roku poparcie dla tej partii wyraziło 22,8 procent respondentów. Z kolei Konfederacja w wyborach uzyskała 7,16 procent głosów, a obecnie – mimo rozłamu – partia Sławomira Mentzena cieszy się poparciem 13,4 procent wyborców. Partia Grzegorza Brauna może liczyć na 8 procent głosów.

Po zwycięstwie Karola Nawrockiego większa liczba wyborców automatycznie miała też przyjść do Prawa i Sprawiedliwości, jednak tendencji wzrostu poparcia nie było, a jest wręcz przeciwnie – poparcie zaczęło spadać.

OGLĄDAJ: Konflikt narasta. „Morawiecki wbija nóż w PiS”

pcEfektu Czarnka nie widać

Partia Jarosława Kaczyńskiego te różnice wzięła sobie głęboko do serca i pomóc miał on, kandydat idealny: Przemysław Czarnek.

– To dobry kandydat na trudne czasy. Jest zdecydowany, jest męski, ma charyzmę, jest odważny – przekonywała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.

Wciąż z PiS-u, ale jednocześnie puszczający oko do wyborców skrajnej prawicy. – Ja widzę to inaczej. PiS wraca do korzeni – wskazał Sebastian Kaleta z PiS. Jego partyjny kolega Piotr Kaleta zapytany, czy PiS zaczyna mówić Braunem, odpowiedział: – To nie PiS mówi jak Braun, tylko Braun mówi jak PiS.

Sęk w tym, że miało to rozwiązać wszystkie problemy, a nie rozwiązało żadnego, bo sondażowo efektu Czarnka nie widać.

– Dziękujemy prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że jemu się wszystko udaje, by wzmacniać Konfederację – powiedział Krzysztof Mulawa z Konfederacji. Poseł partii Sławomira Mentzena w tej ocenie odosobniony nie jest. – Pewnego rodzaju zaostrzenie, radykalizacja języka spowodowały, że my de facto doprowadziliśmy do sytuacji, w której część polityków Prawa i Sprawiedliwości zbudowała poparcie dla Konfederacji – ocenił Piotr Mueller z PiS.

Trwa konflikt w PiS

Według ostatnich sondaży zsumowane wyniki Konfederacji Menztena i partii Grzegorza Brauna są wyższe, niż poparcie dla PiS-u.

– Jedna afera za drugą, [rządzący – red.] nie radzą sobie z niczym i ktoś wymyślił, że to jest świetny temat, żeby przykryć: wypychamy teraz Morawieckiego i jego ludzi z PiS-u. Przykrywamy tym samym wszystkie afery Tuska. Jestem wściekły szczerze mówiąc – powiedział Jabłoński.

Kiedy ludzie Morawieckiego mówią, że to ci od Jacka Sasina burzą całą strategię partii, druga strona stwierdza, że to Morawiecki nie umie powstrzymać swoich ambicji.

– Pan premier Morawiecki poczuł się dotknięty, że nie jest kandydatem na premiera. To jest zwykła prywata – oceniła Wojciechowska van Heukelom.

Przemysław Czarnek zapytany przez dziennikarzy, czy Mateusz Morawiecki gra na rozłam Prawa i Sprawiedliwości, odpowiedział: – Proszę państwa, Przemysław Czarnek gra na jedność prawicy. Na razie więc ta strategia budowania jedności sprawdza się umiarkowanie.

Źródło: TVN24

Autorka/Autor: Barbara Sobska