Lech Poznań rozbił AGF Aarhus 4:1 w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów i zrobił ogromny krok w kierunku awansu. Po końcowym gwizdku duńskie media nie kryły rozczarowania postawą swoich mistrzów, a jednocześnie przyznały, że polski zespół był wyraźnie lepszy.
Zachwycony postawą Kolejorza był także ekspert Wojciech Kowalczyk. Były reprezentant Polski oceniał, że wejście do Ligi Mistrzów może być momentem przełomowym dla przewagi Lecha nad resztą Ekstraklasy.
– To jest właśnie ten projekt, który (…) może sprawić, że Lech trochę lat może porządzić w polskiej piłce – przyznał dla Weszlo.
ZOBACZ WIDEO: W czym tkwi sekret Messiego? „To kluczowe”
W tej samej wypowiedzi dodawał, że jeśli Lech awansuje do Ligi Mistrzów, może stać się projektem, który wcześniej miał być realizowany w Wiśle Kraków za czasów Bogusława Cupiała, a później w Legii.
Kowalczyk podkreślał też, że na tle polskich realiów w oczy rzuca się przygotowanie zespołu do rywalizacji w eliminacjach. Zwrócił uwagę na jakość fizyczną, piłkarską i głębię składu.
– Powiedzmy sobie jasno. Lech w tym meczu wyglądał tak: świetnie przygotowany szybkościowo, piłkarsko, a co najważniejsze, ja nie widziałem od lat 90. zespołu przygotowanego do Ligi Mistrzów z taką ławką rezerwowych – dodał.
Po wtorkowym zwycięstwie to Lech Poznań jest zdecydowanie bliżej awansu do trzeciej rundy kwalifikacji. Rewanż zostanie rozegrany w przyszłym tygodniu w stolicy Wielkopolski.