
Fot: Pixabay. Zdjęcie ilustracyjne
Profesjonalny makijaż kosztował białostocki magistrat 14,9 tys. zł. Największy wydatek przypadł na ubiegły rok, kiedy na ten cel przeznaczono 13 tys. zł. Dane pojawiły się w odpowiedzi na interpelację radnego Henryka Dębowskiego.
Czy z miejskiej kasy opłacano fryzjera, kosmetyczkę albo makijażystę? Takie pytania do władz Białegostoku skierował radny Henryk Dębowski. Poprosił też o informacje dotyczące wydatków poniesionych przez magistrat, miejskie spółki i jednostki organizacyjne w latach 2020–2026.
Z odpowiedzi wynika, że wydatki dotyczyły tylko jednej kategorii. Departament Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego korzystał z usług profesjonalnego makijażu. W 2021 roku wyniosły one 800 zł, w 2023 roku – 1100 zł, a w 2024 roku – 13 tys. zł. Łącznie wydano na ten cel 14,9 tys. zł. Magistrat zaznaczył, że od 2025 roku nie korzysta już z tego typu usług.
Jak wyjaśniono, profesjonalny makijaż był wykonywany przy okazji otwarcia Muzeum Pamięci Sybiru, obchodów 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie białostockim oraz nagrań podcastu „Żółta kanapa”.
Radny pytał także o wydatki na usługi fryzjerskie, kosmetyczne, stylizację wizerunku, przygotowanie do sesji zdjęciowych i wystąpień publicznych, a także o zakup kosmetyków finansowanych z publicznych pieniędzy. Z przekazanych informacji wynika, że miejskie spółki i jednostki organizacyjne takich kosztów nie ponosiły.
![]()
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Przeczytaj także
![]()
Popularne dzisiaj