Rosnące znaczenie regionalnych ośrodków dla inwestycji logistycznych, magazynowych i produkcyjnych znajduje odzwierciedlenie w rankingu „Beyond the Hubs”, przygotowanym z inicjatywy Accolade we współpracy z REDD i Michael Page. Na czele zestawienia znalazły się Szczecin, Rzeszów i Białystok, a analiza wskazuje na rosnącą rolę średnich miast w decyzjach lokalizacyjnych przedsiębiorstw.
Z tego tekstu dowiesz się:
jakie kryteria zdecydowały o ocenie średnich miast pod kątem inwestycji logistycznych i przemysłowych,
jak dostępność pracowników, infrastruktura i koszty wpływają na decyzje lokalizacyjne przedsiębiorstw,
które miasta, poza liderami rankingu, zostały wskazane jako perspektywiczne dla przyszłych inwestycji.
Ranking wskazuje rosnącą rolę średnich miast
Raport „Beyond the Hubs” obejmuje miasta liczące od ok. 100 do 400 tys. mieszkańców, położone poza największymi hubami logistycznymi i głównymi aglomeracjami magazynowymi w Polsce. Celem opracowania było wskazanie lokalizacji o sprzyjających warunkach dla rozwoju działalności logistycznej, magazynowej i produkcyjnej.
W pierwszej dziesiątce znalazły się: Szczecin, Rzeszów, Białystok, Zielona Góra, Lublin, Bydgoszcz, Opole, Kielce, Bielsko-Biała i Koszalin.
– Rozwój średnich miast nie jest już zjawiskiem pobocznym wobec głównych rynków logistycznych. Coraz częściej są to lokalizacje, które firmy analizują strategicznie: przez pryzmat dostępu do pracowników, kosztów operacyjnych, możliwości skalowania działalności czy położenia względem klientów i dostawców. Dla Accolade to kierunek, który obserwujemy i wspieramy od początku naszej obecności w Polsce. Od lat inwestujemy poza największymi aglomeracjami, rozwijając nowoczesną infrastrukturę przemysłowo-logistyczną w lokalizacjach, które jeszcze niedawno nie były oczywistym wyborem dla wielu firm. Raport „Beyond the Hubs” pokazuje, że potencjał tych miast nie jest już wyłącznie intuicją inwestorów, ale można go uchwycić w danych. – mówi Joanna Sinkiewicz, dyrektorka zarządzająca Accolade w Polsce.
Rynek pracy jako element oceny lokalizacji
Raport został uzupełniony o analizę rynku pracy przygotowaną we współpracy z Michael Page. Uwzględniono m.in. dostępność pracowników, presję płacową, konkurencyjność regionalnych rynków pracy oraz potencjał kadrowy dla działalności logistycznej i produkcyjnej.
– Atrakcyjność analizowanych miast należy oceniać przez pryzmat konkretnego modelu operacyjnego inwestora. Inne lokalizacje będą właściwe dla lekkiej produkcji i magazynowania, inne dla zaawansowanych procesów technicznych, a jeszcze inne dla logistyki regionalnej, dystrybucji czy obsługi rynków zagranicznych. Przewaga regionów nie polega już wyłącznie na niższych kosztach pracy. Coraz większe znaczenie mają dostępność kompetencji technicznych, możliwość relokacji kadry, jakość infrastruktury, potencjał automatyzacji oraz zdolność miasta do utrzymania pracowników w długim okresie. – mówi Marta Kozak, Senior Executive Manager, Michael Page.
Liderzy zestawienia
Pierwsze miejsce zajął Szczecin z wynikiem 7,77. Według autorów raportu o pozycji miasta decydują dostęp do portów morskich, bliskość rynku niemieckiego, rozwinięta infrastruktura logistyczna oraz znaczenie sektora produkcyjnego, offshore i gospodarki morskiej.
Na drugim miejscu znalazł się Rzeszów z wynikiem 7,07. W opracowaniu wskazano na zaplecze przemysłowe, kompetencje techniczne, rozwój Doliny Lotniczej oraz położenie przy trasie Via Carpatia i kierunku ukraińskim.
Trzecie miejsce zajął Białystok z wynikiem 6,06. Autorzy raportu zwracają uwagę na znaczenie miasta jako największego ośrodka gospodarczego północno-wschodniej Polski oraz potencjał dalszego rozwoju rynku magazynowego.
Dane rynkowe wspierają decyzje lokalizacyjne
Partnerem raportu w zakresie danych o rynku magazynowym był REDD. Według autorów opracowania analiza średnich miast wymaga bardziej szczegółowego podejścia niż ocena dużych regionów magazynowych.
– Rynek magazynowy w Polsce stał się bardziej złożony i bardziej selektywny. Decyzje o wejściu do danej lokalizacji nie mogą opierać się wyłącznie na historycznych trendach czy ogólnej reputacji regionu. Potrzebne są dane pokazujące faktyczną dostępność powierzchni, pustostany, aktywność najemców i dynamikę zmian na poziomie konkretnych miast, a często nawet pojedynczych budynków i modułów. To szczególnie ważne na rynkach rozwijających się, gdzie sytuacja może zmieniać się szybciej niż wynikałoby z tradycyjnych raportów kwartalnych. – mówi Krzysztof Foks, Head of Reserach, REDD.
Pierwsza dziesiątka i miasta z potencjałem na kolejne lata
Poza pierwszą trójką w rankingu znalazły się kolejno: Zielona Góra (#4), Lublin (#5), Bydgoszcz (#6), Opole (#7), Kielce (#8), Bielsko-Biała (#9) oraz Koszalin (#10).
Autorzy raportu wskazali również miasta, które mogą zwiększać swoją atrakcyjność dla inwestycji w kolejnych latach. Wśród nich wymieniono Gorzów Wielkopolski, Częstochowę i Toruń.
Źródło informacji i grafiki: Accolade.