„AGF apeluje: Zrezygnujcie z noszenia koszulek klubowych w Poznaniu” – pisze serwis bold.dk, nawiązując do oświadczenia, które pojawiło się na stronie Aarhus.

Duński klub opublikował komunikat przed wyjazdem na mecz kwalifikacji Ligi Mistrzów z Lechem Poznań. „Apelujemy do wszystkich kibiców, by zachowali środki ostrożności podczas poruszania się po Poznaniu i nie nosili klubowych gadżetów w mieście poza dniem meczu” – napisało AGF Aarhus na swojej stronie.

AGF przekazał też, że otrzymał informację od ambasady Danii w Polsce w sprawie pirotechniki. „Naruszenie polskiej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych jest czynem karalnym. Grożą za to wysokie grzywny, zakaz stadionowy albo więzienie od 3 miesięcy do 5 lat” – podała ambasada.

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski musiał zagrać. „Było dla nas priorytetem”

Spotkanie odbędzie się na Enea Stadionie w Poznaniu, który może pomieścić blisko 43 tys. widzów. Sektor dla kibiców gości ma ok. 2,1 tys. miejsc i, według przekazanych informacji, wyprzedał się bardzo szybko.

Przed meczem kibice AGF mają zebrać się na Starym Rynku w Poznaniu. Stamtąd organizatorzy zapewnili autobus na stadion. Obiekt Lecha leży ok. 5 km od centrum miasta, dlatego dojazd ma odbywać się w zorganizowanej formie.

Polska policja nie zgadza się na większe grupy fanów AGF idące marszem na stadion. Klub uprzedza więc kibiców, że przemieszczanie się po mieście będzie podlegało dodatkowym ograniczeniom.

Po końcowym gwizdku sympatycy gości mają pozostać na stadionie jeszcze przez pół godziny. Rewanż Lech Poznań – AGF zaplanowano na środę, 29 lipca. Start o godz. 19.00. Pierwszy mecz w Danii zakończył się wynikiem 4:1 na korzyść drużyny z Polski.