USA znów sięgają po karne cła — Donald Trump zdecydował się nałożyć je na 60 partnerów handlowych. Sięgają one od 10 do 12,5 proc. — dla Szwajcarii przewidziana jest najwyższa stawka, jeszcze wyższa niż w przypadku UE.
Powód wprowadzenia nowych środków celnych wydaje się pojawić znikąd. Według przedstawiciela USA ds. handlu Jamiesona Greera kraje objęte sankcjami nie chronią swoich rynków przed towarami wytworzonymi w wyniku pracy przymusowej. I Stany Zjednoczone nie zamierzają dłużej tego tolerować. Departament Handlu na razie jedynie odnotował kolejną falę ceł. Również szwajcarska umowa celna z administracją Trumpa pozostaje w zawieszeniu.
Dla wielu czytelników serwisu Blick uzasadnienie administracji Trumpa dotyczące nowych ceł jest więcej niż wątpliwe. „Jakie towary wyprodukowane w warunkach pracy przymusowej importuje w ogóle Szwajcaria? Dopóki [Trump] nie ujawni, o jakie produkty chodzi, jest to zwykła insynuacja” — pisze Daisy Caltha.
„Cła mające chronić przed pracą przymusową? Skąd to się teraz wzięło? Trump powinien raczej spojrzeć na własne podwórko!” — dodaje Patrizia Gilomen.
Abbas Arnold Schumacher pyta: „A czy Stany Zjednoczone nie sprowadzają towarów z krajów, w których stosuje się pracę przymusową? On po prostu szuka pretekstu, by nałożyć wyższe cła”. Również dla Brigitte Mueller sprawa jest jasna: „Szukał i znów znalazł absurdalną taktykę, by wyciągnąć nam pieniądze z kieszeni”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wśród Szwajcarów rośnie również niezadowolenie z odpowiedzi szwajcarskiego rządu na politykę administracji Trumpa. Patrick Weiss pisze na przykład: „Rada Federalna przyjmuje to do wiadomości. Wszystko dobrze i pięknie, ale należałoby podjąć działania!”. Również Michael Trachsler nie może w to uwierzyć: „Poważnie zastanawiam się, w jaki sposób Szwajcaria negocjowała w ostatnich miesiącach ze Stanami Zjednoczonymi, skoro nadal jesteśmy traktowani gorzej niż UE”.
„Wszyscy powinniśmy bojkotować amerykańskie produkty!”
Clemens Kuenzi jest jednym z wielu, którzy chcą, by Szwajcaria odpłaciła USA tym samym. „Nasz rząd powinien wreszcie nałożyć odpowiednie cła na wszystkie amerykańskie firmy w Szwajcarii. On nie rozumie innego języka” — pisze w wiadomości wysłanej serwisowi Blick.
Również Manfred Huerlimann domaga się zdecydowanej odpowiedzi. „Musimy w końcu podnieść cła na produkty amerykańskie. To wstyd, że szwajcarskie firmy i rząd tańczą tak, jak im zagrają Stany Zjednoczone”. Eric Lang pyta: „Jak długo Szwajcaria będzie dawać zastraszać się Trumpowi?”.
Akt desperacji Trumpa. Jego decyzja o cłach wywołała oburzenie nawet w USA. Grozi mu gorzka porażka [OPINIA]
Niektórzy czytelnicy uważają, że również szwajcarscy konsumenci powinni wziąć sprawy w swoje ręce i przemyśleć wybory zakupowe. „Mimo to nadal bez skrupułów kupujemy produkty amerykańskie, takie jak iPhone’y, Coca-Colę czy McDonald’s. Nie powinniśmy się więc dziwić. Wszyscy powinniśmy bojkotować amerykańskie produkty!” — pisze Kurt Noetzli.
Roland Fehr podziela tę opinię. „Nie trzeba rezygnować ze wszystkich produktów amerykańskich. Jeśli każdy kupi ich choćby trochę mniej, na dłuższą metę już ich [Amerykanów] to zaboli” — pisze. Peter Friedrich dodaje: „Anulowanie zamówień na samoloty F-35 i inny sprzęt wojskowy z pewnością byłoby dobrym początkiem. Donaldowi Trumpowi można przeciwstawić się tylko środkami, które on sam rozumie”.