Dlaczego wyciekły dane pacjentów z POSUM.
Jak władze miasta zareagowały na wyciek danych.
Które działania podjęto w związku z incydentem.
Co twierdzi POSUM na temat rzekomych pacjentów VIP.
Afera w Poznaniu. Wyciekły dane pacjentów POSUM
Prokuratura zajmuje się aferą, która wybuchła w związku z wyciekiem danych pacjentów Poznańskiego Ośrodka Usług Medycznych. Sprawę służbom zgłosiły władze miasta, które przekonują, że mamy do czynienia z akcją sabotażową. – Zawiódł człowiek, którego intencje są dla nas niestety oczywiste. Działał z premedytacją – powiedziała zastępczyni prezydenta
Poznania, Magdalena Pietrusik-Adamska.
– Oczywiście my w tej chwili zarówno na poziomie ośrodka, jak i Urzędu Miasta Poznania weryfikujemy, czy procedury bezpieczeństwa były realizowane zgodnie z przepisami – dodała.
Jeden z pracowników ośrodka miał zmienić w systemie dane wybranych pacjentów, dopisując przy ich nazwiskach słowo VIP. Następnie wykonał zrzut ekranu, który przesłał do redakcji portalu zero.pl. Władze miasta dowiedziały się o sprawie, gdy dziennikarze zwrócili się do nich z pytaniami.
– Niezwłocznie po otrzymaniu takiej informacji, przystąpiliśmy do działań wyjaśniających. Zabezpieczyliśmy materiały i w minioną środę przekazaliśmy prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej rzecznik POSUM Hubert Jeżewski.
Rzecznik zapewnia: Nie ma szybkiej ścieżki
Wiadomo, że wspomniany pracownik POSUM został odsunięty od obowiązków. Ośrodek twierdzi, że jest on związany ze środowiskiem odpowiadającym za
atak tortem na prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. – Z naszych ustaleń wynika, że jest to osoba powiązana z tym środowiskiem. Natomiast do systemu dostęp ma w sumie ponad 200 osób – dodał rzecznik.
Podkreślił też, że sprawa dotyczy kilku osób. – Skala nie jest więc duża, natomiast trwają cały czas czynności, więc może się okazać, że w trakcie postępowania wyjaśniającego wyjdzie na jaw, że tych przypadków jest jeszcze więcej – dodał Hubert Jeżewski.
– Chcę, żeby to wybrzmiało. W POSUM absolutnie nie ma szybkiej ścieżki przyjęć czy tzw. saloników VIP. Dla nas to jest oburzające, że pojawiły się takie oskarżenia – stwierdził rzecznik.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET