Podróżnik z Wielkiej Brytanii działający w sieci pod nazwą GallivanterDom odwiedził aż 22 kraje w różnych częściach świata. Jednak jego kanał na YouTube podbiły filmy relacjonujące pobyt w Polsce. Tym razem Brytyjczyk dotarł do Lublina. Podczas spaceru po mieście uwagę turysty przykuł budynek dworca metropolitalnego.

„Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że to nawet nie Europa. Ogromne kolumny przypominające drzewa, zieleń i futurystyczna architektura wyglądają jak Gardens by the Bay w Singapurze”

— pisze twórca internetowy w opisie filmu.

Podróżnik wspomina, że Dworzec Metropolitalny w Lublinie został zbudowany w 2024 r. Ciekawostką dla Brytyjczyka okazał się fakt, że Lublin to jedno z niewielu miast w Polsce, w którym kursują trolejbusy. Przypominają mu o tym linie energetyczne, które zauważył na dworcu.

Na miejscu Brytyjczyk zwrócił uwagę nie tylko na nietypową architekturę, lecz także na ekologiczne rozwiązania zastosowane w budynku. Zauważył panele fotowoltaiczne, pompy ciepła i liczne rośliny. Podróżnik pochwalił również dobre oświetlenie dworca, dużą liczbę miejsc do siedzenia i taras z hamakami.

Dworzec Autobusowy Lublin

Tomasz Wos / Shutterstock

Dworzec Autobusowy Lublin

Nie wszystkie rozwiązania przypadły mu jednak do gustu. Youtuber skrytykował fakt, że za skorzystanie z toalety trzeba zapłacić 3,40 zł. „Nienawidzę płacenia za toalety. Naprawdę tego nie znoszę. To okropne” — przyznał.

Dokąd nad Bałtyk, żeby naprawdę cieszyć się wakacjami? Już jest nasz wyjątkowy ranking plaż. Zapoznaj się z wynikami! Znajdziesz je TUTAJ.

Brytyjczyk zajrzał także na górny poziom dworca, gdzie znajdują się poczekalnie. Z tarasu zwrócił uwagę na kontrast między ultranowoczesnym budynkiem a położonym tuż obok dworcem kolejowym z XIX w.

„W tym miejscu podoba mi się również ogromny kontrast. Z jednej strony znajduje się ultranowoczesny dworzec autobusowy. Z drugiej stoi dworzec kolejowy z 1877 r., oczywiście częściowo zmodernizowany. Ta część Polski ma niezwykle bogatą i interesującą historię transportu”

— dodaje brytyjski podróżnik.