Mariusz Wach poniósł siódmą porażkę w ostatnich 10 pojedynkach, przegrywając z Tysonem Furym przez techniczny nokaut. Walka odbyła się w Tajlandii, a polski pięściarz nie wyszedł do ósmej rundy. Niestety, to nie jedyne złe wieści z obozu Wacha — pojawiły się informacje o kontuzji, której nabawił się podczas starcia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Bolesna przegrana Wacha z Furym okupiona kontuzją
Wach, znany jako „Olbrzym z Krakowa”, przystępował do walki z nadzieją na dobry wynik, jednak od początku był skazany na porażkę. Tyson Fury, były mistrz świata wagi ciężkiej, dominował w ringu, a przewaga sportowa Brytyjczyka była widoczna na każdym etapie pojedynku.
Walka, która nie była transmitowana na żywo, ma znaleźć się w serialu o „Królu Cyganów”. W tej sytuacji, jak podkreślano w środowisku bokserskim, zwycięzca mógł być tylko jeden.
Od pierwszego gongu Tyson Fury narzucił swoje warunki, a Wach musiał odpierać kolejne ataki. Decydujący moment nastąpił po siódmej rundzie. Wach usiadł w narożniku, a po krótkiej przerwie sędziemu przekazano informację o zakończeniu pojedynku. Walka została przerwana przez techniczny nokaut, a Polak zanotował 14. porażkę w zawodowej karierze.
Jak poinformował portal ringpolska.pl, Mariusz Wach doznał kontuzji palca w szóstej rundzie walki. Na nagraniu z ogłaszania werdyktu widać, że Polak nie bije brawa, lecz uderza się lekko w nadgarstek, wyraźnie odczuwając ból. Według obserwatorów uraz dotyczy najprawdopodobniej prawej ręki lub śródręcza, z którym Wach miał już wcześniej problemy. Ostateczną diagnozę przyniosą jednak dopiero szczegółowe badania.
Więcej o walce Wacha z Furym przeczytasz tutaj>