Donald Tusk

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, o możliwym przywróceniu pakietu CPN

Źródło wideo: TVN24 BiS

Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański

Prezydent Karol Nawrocki, kierując ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego, zablokował możliwość sfinansowania obniżek cen paliw na stacjach – ocenił w sobotę na platformie X premier Donald Tusk. Do jego słów odniósł się szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker, apelując, by zamiast wprowadzać nowe podatki, rząd rozważył obniżenie VAT i akcyzy na paliwa.

W piątek prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego (TK) w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie Nawrockiego jej przepisy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.

„Szokująca decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach” – napisał premier.

Szokująca decyzja @NawrockiKn Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach.

— Donald Tusk (@donaldtusk) July 25, 2026

Jeszcze tego samego dnia odpowiedział mu szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Według niego „od dawna wiadomo, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem”, a teraz – jak napisał – „próbuje przekonać Polaków, że nałożenie nowego podatku na paliwa sprawi, iż ceny na stacjach spadną”.

Od dawna wiadomo, że obecny premier jest gospodarczym dyletantem. Teraz próbuje przekonać Polaków, że nałożenie nowego podatku na paliwa sprawi, iż ceny na stacjach spadną.

Zamiast nakładać kolejne podatki, proszę obniżyć VAT i akcyzę, tak jak robił to rząd Prawa i… https://t.co/3xvav6Dieu

— Paweł Szefernaker 🇵🇱 (@szefernaker) July 25, 2026

„Zamiast nakładać kolejne podatki, proszę obniżyć VAT i akcyzę, tak jak robił to rząd Prawa i Sprawiedliwości. To realnie obniża ceny, a nie przerzuca kolejne koszty na kierowców” – zwrócił się do premiera. Dodał, że „prezydent Karol Nawrocki uchronił Polaków przed rozwiązaniami, które mogły doprowadzić do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego”.

Minister finansów odpowiada prezydentowi

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w sobotę odniósł się do decyzji prezydenta oraz zarzutu, że „prawo nie działa wstecz”, przytaczając również wypowiedź Macieja Berka, ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

„Gdyby ktoś choć przez sekundę wierzył, że Prezydentowi Nawrockiemu chodziło o konstytucyjność ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, minister Berek jasno to tłumaczy” – napisał we wpisie na platformie X szef resortu finansów.

Gdyby ktoś choć przez sekundę wierzył, że Prezydentowi @NawrockiKn chodziło o konstytucyjność ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, minister Berek jasno tłumaczy👇 https://t.co/35SUBZATFC

— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) July 25, 2026

„Prezydent Karol Nawrocki zarzuca, że ustawa wprowadzająca podatek od dodatkowych zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, bo działa wstecz. Najwyraźniej ktoś w Kancelarii Prezydenta RP w tej sprawie słabo doradził…” – ocenił Berek.

Podkreślił, że tego typu ustawa może dotyczyć jedynie sytuacji przeszłej, ponieważ zyski ustala się po upływie określonego czasu. „Skoro te nadzwyczajne zyski wystąpiły, wąska grupa przedsiębiorców na tym skorzystała, a skutki są społecznie dotkliwe – częściowo neutralizowane przez działania rządu obniżające podatki od tych paliw – to istnieje konstytucyjne uzasadnienie, aby taki dodatkowy podatek uchwalić” – dodał.

„Oczekiwanie, żeby tego typu przepisy działały wyłącznie na przyszłość, to nieporozumienie. Bo trzeba by uchwalić przepisy „na wypadek”, gdyby takie dodatkowe zyski (nie wiadomo, w jakiej wysokości) wystąpiły.
Nadzwyczajne zyski mogą być opodatkowane wtedy, kiedy już wystąpiły. A konstytucyjność projektu ustawy była weryfikowana przez Rządowe Centrum Legislacji oraz legislatorów Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu” – napisał.

Rekompensata pakietu CPN

Według uzasadnienia do ustawy, wpływy z nowej daniny mają częściowo zrekompensować stratę dochodów budżetowych, która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych, w ramach pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), wprowadzonego pod koniec marca.

Ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę – w 2027 r.

Podatnikami od nadzwyczajnych zysków mają być podmioty prowadzące w Polsce działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, obrotu paliwami ciekłymi z zagranicą, które importują lub kupują je w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia. Projekt obejmuje swoim zakresem zarówno duże koncerny, jak i mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Łącznie ma to być około 20-30 podmiotów.