
Przez lata uchodził za przykład „zwykłego, poukładanego człowieka”. Skończył studia, miał stałą pracę, założył rodzinę. W mediach społecznościowych dzielił się zdjęciami z żoną, komentował bieżące sprawy i lokalną politykę. Nic nie wskazywało na to, że może skrywać mroczną tajemnicę sprzed 15 lat.
tak, bardzo się przez to obawiam o bliskich
23%
raczej tak, jestem ostrożniejszy niż kiedyś
19%
nie, w ogóle o tym nie myślę na co dzień
58%
Dziś 37-letni Michał S. jest podejrzany o zabójstwo 13-letniej Izy Strzałkowskiej w Gdyni. Do zbrodni doszło w sierpniu 2011 r. Mężczyzna przyznał się do winy.Stabilne i aktywne życie
Z ustaleń śledczych wynika, że przez ostatnie kilkanaście lat prowadził stabilne życie. Jest mężem i ojcem dwójki dzieci w wieku przedszkolnym. Nigdy wcześniej nie był notowany przez policję.
Znajomi mogli kojarzyć go także z aktywności sportowej. Był pasjonatem biegania – brał udział w maratonach i lokalnych imprezach biegowych. W sieci publikował zdjęcia z zawodów, relacjonował swoje starty.
Jego aktywność w mediach społecznościowych przedstawiała obraz „normalnego” życia. Chętnie publikował wspólne fotografie z żoną, komentował życie publiczne, w tym lokalne sprawy Gdyni.
Ślub wziął w 2018 roku, a kilka lat później na świat przyszła dwójka potomstwa. Wszystko wskazywało na to, że buduje normalne, stabilne życie.
Kilkaset metrów od miejsca zbrodni
Gdy doszło do zabójstwa, miał 22 lata i był studentem. Mieszkał w gdyńskiej Dąbrowie – zaledwie kilkaset metrów od miejsca, gdzie odnaleziono ciało dziewczynki.

37-latek zatrzymany za zabójstwo 13-letniej Izy po 15 latach
13-letnia Iza zginęła 23 sierpnia 2011 r. Tego dnia odprowadziła koleżankę na przystanek autobusowy. Jej ciało znalazła matka niedaleko domu. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie, a atak miał charakter seksualny.
Katalog.trojmiasto.pl –
Agencje detektywistyczne
Przełom po latach
Śledztwo przez lata pozostawało nierozwiązane. Przesłuchano setki osób i zabezpieczono setki próbek DNA. Przełom nastąpił dopiero dzięki zastosowaniu nowoczesnej metody genealogii genetycznej.

Tak wytropili zabójcę 13-letniej Izy. Tajniki śledztwa
To ona pozwoliła zawęzić krąg podejrzanych i ostatecznie doprowadziła śledczych do Michała S. Po zatrzymaniu jego DNA okazało się w pełni zgodne z materiałem zabezpieczonym na miejscu zbrodni.
Mężczyzna został zatrzymany 21 lipca, gdy wychodził z domu wynieść śmieci. Gdy usłyszał zarzuty, przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień.
Za zarzucaną zbrodnię mężczyźnie grozi kara nie mniejsza niż 12 lat pozbawienia wolności, a jej górny wymiar to dożywocie.