Trzy gole padły w Zabrzu w meczu 1. kolejki PKO Ekstraklasy. Beniaminek PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław szybko otworzył wynik w spotkaniu z Górnikiem. Po zmianie stron i dokonanych roszadach gospodarze zdobyli dwie bramki i zainkasowali komplet punktów.

Po spotkaniu trener beniaminka Ante Simundza narzekał na skuteczność swojej drużyny. – Dzisiaj zrozumieliśmy czym jest Ekstraklasa. Z pewnością musimy być bardziej skuteczni. Przy wyniku 1:0 dla nas mieliśmy 2-3 sytuacje, w których mogliśmy strzelić gole, ale zabrakło skuteczności – powiedział szkoleniowiec cytowany przez portal slasknet.com. – To jest to czego  na ten moment brakuje jeszcze na poziomie Ekstraklasy – dodał.

– Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z naszego występu, bo z tego, jak wyglądaliśmy, myślę, że zasłużyliśmy na więcej. Ekstraklasa na pewno jest inna niż w momencie, w którym byliśmy tutaj ostatni raz. Zawodnicy na pewno po dzisiaj będą musieli się jeszcze bardziej zaadaptować w kontekście jakości. Ci, którzy wcześniej nie mieli z nią styczności muszą się zaadaptować pod kątem jakości, atmosfery, intensywności tego jak wyglądają spotkania – podsumował trener.

ZOBACZ WIDEO: „Trzeba pamiętać”. Podkreślił to po debiucie „Lewego”

Sporo uwag do postawy Górnika w 1. połowie miał jego trener Michal Gasparik. – Wszyscy widzieli, że przespaliśmy pierwszą połowę. W przerwie musieliśmy na siebie pokrzyczeć i dopiero wtedy się obudziliśmy. Po zmianie stron chłopcy walczyli i dali kibicom emocje. Piłka nie zawsze musi być najładniejsza, ale musi być w niej to, co pokazaliśmy w drugiej połowie – powiedział szkoleniowiec klubu z Zabrza.

– Zawodnicy biegali i walczyli, choć popełnialiśmy też wiele błędów systemowych. Zasłużyliśmy jednak na zdobycie bramki. Przy pierwszym golu mieliśmy trochę szczęścia, przy drugim pomogła nam odbita piłka – dodał. – To dla nas bardzo cenne zwycięstwo. Musimy być mądrzejsi, bo po spotkaniach w europejskich pucharach podobne sytuacje mogą się powtarzać – zakończył.