W piątek 24 lipca The Ahtletic przekazał, że Real Madryt włączył się do wyścigu o kupno Yana Diomande. Dwa dni później „AS” poinformował, że sprawa jest już na etapie finalizacji.

Rozmowy znajdują się już w ostatniej fazie, a ogłoszenie transferu może nastąpić nawet w ciągu kilkunastu godzin. Z otoczeniem reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej wszystko ustalono już kilka dni temu, a teraz trwają uzgodnienia szczegółów z RB Lipsk.

ZOBACZ WIDEO: Oglądał debiut Lewandowskiego ze stadionu. Nie zakłamywał rzeczywistości

Pozostają do omówienia jedynie formalności, a następnie dojdzie do wymiany dokumentów. Kluczowy punkt to osiągnięte porozumienie między klubami na poziomie ok. 115-120 mln euro.

Media opisują, że negocjacje z przedstawicielami zawodnika przebiegły szybko. Diomande jest reprezentowany przez agencję, która prowadzi także sprawy Viniciusa Juniora, co ułatwia regularny kontakt między stronami.

Tak blisko finalizacji jest transakcja, że Real mógłby ogłosić ją oficjalnie już w poniedziałek 27 lipca. W takim scenariuszu 19-latek nie musiałby stawiać się na start przygotowań RB Lipsk.

Jeśli transfer dojdzie do skutku, będzie to piąte wzmocnienie „Królewskich” latem. Wcześniej kontraktu z klubem podpisali Bernardo Silva, Denzel Dumfries, Ibrahima Konate i Marc Cucurella.

W poprzednim sezonie Diomande strzelił 12 goli i zaliczył dziewięć asyst w 33 meczach Bundesligi.