Europoseł [jeszcze] PiS odniósł się do słów Jacka Kurskiego, który na antenie TV Republika przyznał, że „Morawieckiego należało się pozbyć z partii dużo wcześniej”.

— Przed taką radykalizacją ostrzegaliśmy, bo to Jacek Kurski współodpowiada za tę intrygę, żeby wyrzucić nas z partii, a to dlatego nas m.in. wyrzucą, bo krytykowaliśmy takich ludzi jak Jacek Kurski — stwierdził w Polsacie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Müller: PiS mówi Kurskim, Mateckim

Piotr Müller przyznał, że „są ludzie, którzy od dawna dążyli, żeby usunąć Mateusza Morawieckiego z partii, a nawet z funkcji, gdy był premierem”.

— Ja wolę z tego ironię uczynić, bo nie da się wytłumaczyć tego racjonalnie, że PiS mówi Jackiem Kurskim, Dariuszem Mateckim, najbardziej radykalnymi tezami, które można sobie wyobrazić — ocenił polityk.

Müller podkreślił dalej, że są osoby w PiS, którym zależało, żeby „wszystkie potencjalne mosty współpracy były zbombardowane”, po czym wskazał konkretne nazwiska.

— W piątek [na rozmowie Morawieckiego] u prezesa Kaczyńskiego był komunikat pozytywny, konstruktywna rozmowa. Dokładnie w tym momencie Jacek Sasin, Patryk Jaki, Dariusz Matecki, Jacek Kurski, oczywiście na zapleczu, bo jeszcze się nie ujawnił, ale wiem, że tam działał, wszyscy zaczęli bombardować wszystkie mosty porozumienia, licząc, że po prostu do niego nie dojdzie — podsumował Piotr Müller.

„I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE] Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński