Marcin Brosz i jego Bruk-Bet Termalica Nieciecza z przytupem rozpoczęli rywalizację po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. Pierwsza połowa starcia z Ruchem Chorzów zakończyła się wprawdzie bezbramkowym remisem, ale prawdziwe widowisko zaczęło się chwilę po zmianie stron.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Gol „stadiony świata”

W 47. minucie doszło do absolutnej magii. Po zamieszaniu w polu karnym jeden z obrońców Ruchu niefortunnie zgrał piłkę głową za własne plecy. Znalazł się tam Kamil Zapolnik, który zdecydował się na przewrotkę. Futbolówka wpadła tuż obok spojenia bramki, a gospodarze wygrali 2:0.

Emocje w Skierniewicach i dreszczowiec w Niepołomicach

Równie dużo działo się na innych boiskach. Unia Skierniewice musiała uznać wyższość Stali Mielec, przegrywając przed własną publicznością 1:2. Absolutnym bohaterem gości okazał się Kamil Odolak, który zanotował dublet. Zespół ze Skierniewic stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa Oleksandra Gawrylenki.

Z kolei w ostatnim meczu dnia Puszcza przez niemal cały regulaminowy czas gry toczyła wyrównany bój z Polonią Warszawa. Defensywa gospodarzy pękła dopiero w samej końcówce. W 84. minucie decydujący cios zadał Simon Skrabb, zapewniając stołecznej ekipie niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo 1:0.

Tak prezentuje się tabela Betclic 1. Ligi

Niedzielne wyniki miały bezpośrednie przełożenie na przetasowania w tabeli. Po tych rozstrzygnięciach na trzecim miejscu plasuje się Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Tuż za podium, na 5. pozycji, zameldowała się Stal Mielec, z kolei Polonia Warszawa zajmuje siódmą lokatę.

Unia Skierniewice jest obecnie 13., Puszcza Niepołomice zajmuje 15. miejsce, a Ruch Chorzów zaliczył falstart, lądując w strefie spadkowej na 16. pozycji.