W poniedziałek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk opublikował komunikat w sprawie niedzielnego brutalnego pobicia obywateli Ukrainy. Zaznaczył w nim, że w jego mieście „nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi”.
Każdy człowiek niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie
Czytaj nas częściej w Google
— czytamy w komunikacie Jacka Sutryka.
To już nie pojedynczy incydent, lecz niepokojący sygnał, na który wspólnota Wrocławia musi zareagować z pełną stanowczością
— pisze prezydent Wrocławia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Brutalny atak na młodą parę Ukraińców we Wrocławiu. Prezydent Jacek Sutryk ostro reaguje
W komunikacie Jacek Sutryk zadeklarował pełne wsparcie dla pobitych obywateli Ukrainy oraz ich rodzin. W dalszej części wpisu zaapelował do mieszkańców Wrocławia.
Zwracam się do wszystkich mieszkanek i mieszkańców Wrocławia z apelem o solidarność i odpowiedzialność. Nie bądźmy obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji. Reagujmy zawsze z troską o własne bezpieczeństwo
— napisał prezydent Wrocławia.
W swoim oświadczeniu Jacek Sutryk zwrócił się również do polityków, kierując do nich ostre słowa.
Świadomie lub nieodpowiedzialnie budują przekaz oparty na strachu, uprzedzeniach i podziałach
— napisał, podkreślając, że „słowa mają znaczenie”.
Publiczna narracja, która wskazuje ludzi jako „obcych” czy „gorszych”, może prowadzić do realnej przemocy. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo i spójność wspólnoty zaczyna się także od odpowiedzialności za język debaty publicznej
— dodał na koniec.
Brutalny atak na młodą parę Ukraińców we Wrocławiu. Policja poszukuje sprawców
Do brutalnego pobicia młodych obywateli Ukrainy doszło w niedzielę na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Do sieci trafiło nagranie, na którym uwieczniono zdarzenie. Ofiarami pobicia są 20-latka oraz 21-letni mężczyzna, oboje trafili do szpitala. Jak przekazała policja, „początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie”. Trzej sprawcy pobicia wciąż są poszukiwani.
Witold Szabłowski o rzezi wołyńskiej. „Ukraińcy przerazili się tym, co okazało się w czasie ekshumacji”