Dla milionów polskich kibiców Małysz w trakcie swojej kariery był nadzieją na to, że Polska kojarzyć się będzie w świecie pozytywnie, a sukcesy skoczka wlewały w ich serca wielką nadzieję. Sam sportowiec na początku XXI w. był kimś wyjątkowym.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Nie bez powodu w słynnym komentarzu Włodzimierza Szaranowicza pada wątek „skoku cywilizacyjnego”. Sukcesy Małysza zbiegły się z przemianą naszego kraju, a wraz z rozwojem kształtowało się też nowe postrzeganie Polaków w innych europejskich krajach.

Obawiali się wrócić do Polski. Adam Małysz ujawnia nieznaną historię

— Zawsze chciałem udowodnić, że nie jesteśmy gorsi. Wydawało się, że jak to, Polak przyjeżdża, nie ma technologii, z jednym lub dwoma trenerami. Trzeba było taką renomę wypracować — wspomina Małysz w specjalnym materiale o Polsce na kanale ojwojtek na YouTube.

— Jesteśmy teraz postrzegani zupełnie inaczej. Polska się strasznie rozwinęła od 20-30 lat. My nie doceniamy, jak Polska poszła do przodu — nie ma żadnych wątpliwości Małysz.

Były skoczek i prezes Polskiego Związku Narciarskiego w latach 2022-2026 opowiada też nieznaną jak dotychczas historię związaną z jego rodziną.

— Pamiętam jeszcze parę lat temu, jak moja kuzynka, która mieszka w Holandii, razem z rodziną jej męża przyjechali do Polski, to oni byli w szoku. Powiedzieli, że dużo lepiej jest w Polsce niż tam. Od tego czasu co roku przyjeżdżali do Polski, a wcześniej mieli bardzo duże obawy — podkreśla Małysz.

Bardzo dobrze o naszym kraju opowiadają także m.in. Robert Makłowicz czy Konrad Bukowiecki. Z ich opinią zgadza się także autor materiału. „Zdałem sobie sprawę z tego, że to, z czego kiedyś się śmialiśmy, dziś jest już nieaktualne. Chcę zobaczyć, jaka Polska jest naprawdę” — mówi Ojwojtek.

Cały materiał z kanału ojwojtek do obejrzenia poniżej: