
Autor: Kacper Paterski | Opis: Rzecznik prasowy Lecha Poznań rozwiał wszelkie wątpliwości w sprawie niespodziewanego wyjazdu jednego z piłkarzy Kolejorza
Pomocnik Lecha Poznań udał się na Wyspy Kanaryjskie
Powód tych rozważań był dość oczywisty. Na początku drugiej połowy sobotniego spotkania z Cracovią Rodriguez został bardzo ostro zaatakowany przez Ajdina Hasicia. Skrzydłowy Pasów nierozważnie trafił w lewą stopę Hiszpana, a całe zdarzenie wyglądało naprawdę groźnie. Rodriguez przez chwilę nie podnosił się z murawy i potrzebował pomocy sztabu medycznego, jednak po kilku minutach doszedł do siebie i kontynuował grę.
Ostatecznie pomocnik Lecha pozostał na boisku jeszcze przez blisko pół godziny. Trener Niels Frederiksen zdecydował się na zmianę dopiero w 75. minucie, kiedy Rodrigueza zastąpił Yannick Agnero. Po końcowym gwizdku wydawało się więc, że – choć wejście Hasicia wyglądało bardzo niebezpiecznie – skończyło się jedynie na bólu i strachu.
Poniedziałkowe zdjęcie z Wysp Kanaryjskich mogło rodzić więc pytania o to, czy wyjazd Hiszpana nie jest jednak konsekwencją sobotniego starcia. Kibice mogli zastanawiać się, czy pomocnik nie doznał urazu, który wykluczy go z rewanżowego meczu z Aarhus GF, a opuszczenie Poznania nie jest związane z leczeniem lub przerwą od treningów.
Występ w rewanżowym starciu z Aarhus GF niezagrożony
Wątpliwości błyskawicznie rozwiał rzecznik prasowy Lecha Poznań, Adrian Gałuszka. Poinformował on, że wyjazd Rodrigueza nie ma żadnego związku z jego stanem zdrowia. Hiszpan udał się na Wyspy Kanaryjskie wyłącznie po to, aby załatwić formalności związane z kwestiami paszportowymi.
Jak przekazał rzecznik Kolejorza, Rodriguez jeszcze w poniedziałkowy wieczór wróci do Poznania. Już we wtorek będzie normalnie trenował z zespołem i przygotowywał się do rewanżowego spotkania z Aarhus GF. Oznacza to, że pozostaje do pełnej dyspozycji Nielsa Frederiksena i nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystąpił w niezwykle ważnym meczu z mistrzem Danii.
Hiszpański pomocnik pozostaje jednym z ważniejszych elementów w układance Nielsa Frederiksena – dość powiedzieć, że rozpoczynał wyjściowym składzie każdy z dotychczasowych meczów Lecha Poznań w obecnych rozgrywkach. Jego dyspozycja przed rewanżowym spotkaniem z Aarhus GF jest więc bardzo dobrą wiadomością dla sztabu szkoleniowego Kolejorza. Starcie mistrza Polski z mistrzem Danii odbędzie się w środę, 29 lipca, o godzinie 19:00. Podopieczni Nielsa Frederiksena będą bronić trzybramkowej zaliczki, którą wypracowali sobie tydzień wcześniej na stadionie w Randers.
Wielki fan futbolu, wokół którego kręci się całe jego życie. Wybierze mecz Ekstraklasy nawet kosztem El Clasico. Na łamach portalu Sportowy-Poznan.pl od października 2024 roku pisze głównie o Warcie i Lechu.
