Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca, przed godz. 10 podczas kursu wakacyjnego pływania w Aquaparku Fala w Łodzi.
Czytaj nas częściej w Google
Jak informuje rzecznik prokuratury, z obecnych ustaleń wynika, że 7-letni chłopiec przebywał na basenie w ramach zajęć organizowanych w formie półkolonii przez zewnętrzną firmę. Zajęcia te dotyczyły nauki pływania w 12-osobowej grupie.
Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu pod nadzorem prokuratora zabezpieczono nagrania monitoringu z pływalni i dokonano ich oględzin, zatrzymano umowy pomiędzy wskazaną firmą a aquaparkiem, przesłuchano część kadry wykonującej tego dnia obowiązki na basenie (oraz zbadano ich stan trzeźwości; badania nie wykazały, aby ktokolwiek znajdował się pod wpływem alkoholu), jak również odebrano relację od instruktorów pływania sprawujących bezpośredni nadzór nad dziećmi.
Dramatyczny incydent na basenie. „6 minut w pełnym zanurzeniu”
Z zabezpieczonego monitoringu wynika, że chłopiec w chwili zdarzenia przebywał na jednym z torów basenu. Następnie z nieustalonej przyczyny przez około 3 minuty doszło do cyklicznego wynurzania się i zanurzania pod wodą. Po tym 7-latek przebywał pod wodą w pełnym zanurzeniu około 6 minut. Pomocy chłopcu udzielił postronny mężczyzna przebywający w tym czasie na pływalni — informuje rzecznik prokuratury.
7-latek został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej. Następnie po ustabilizowaniu stanu zdrowia chłopiec został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. W związku z tym obecnie postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ewentualne dalsze zmiany w kwalifikacji prawnej czynu są uzależnione od stanu zdrowia pokrzywdzonego.