Ławki i poidełka z odpadów. Białystok stawia na innowacyjny recykling
Fot: Miasto Białystok

Trudne do przetworzenia odpady nie muszą trafiać na składowisko. W Białymstoku zaprezentowano ławki i poidełka dla zwierząt wykonane z innowacyjnej płyty kompozytowej produkowanej przez miejską spółkę Lech. To rozwiązanie, które ma wspierać recykling, ograniczać ilość odpadów i znajdować dla nich praktyczne zastosowanie.

Nowe elementy małej architektury stanęły już w kilku punktach miasta. Mają być przykładem praktycznego wykorzystania materiału, który jeszcze niedawno trafiał na składowisko.

– To tylko prezentacja możliwości, jakie daje ten produkt. Płyta może być wykorzystywana nie tylko do produkcji ławek, ale także w budownictwie, transporcie, logistyce czy małej architekturze. Najważniejsze jest to, że na wysypisko nie trafia odpad, który do tej pory był bardzo trudny do przetworzenia – podkreślił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Jak zaznaczył, województwo podlaskie jest dziś krajowym liderem recyklingu, a działania miasta i spółki Lech mają w tym swój udział.

– To kolejna cegiełka, dzięki której wspólnie budujemy pozycję regionu jako lidera odzysku odpadów – dodał.

Także z myślą o czworonogach

Zastępca prezydenta Tomasz Klim zwrócił uwagę, że oprócz ławek przygotowano również poidełka dla zwierząt.

– Zrobiliśmy coś nie tylko dla mieszkańców, ale także dla ich czworonożnych przyjaciół. Dzięki poidełkom właściciele psów będą mogli w upalne dni zapewnić swoim zwierzętom dostęp do wody – powiedział.

Przypomniał również, że poziom recyklingu w Białymstoku wynosi już blisko 53 procent.

– To efekt ogromnej pracy mieszkańców, miasta i naszej spółki Lech – zaznaczył.

Produkt opracowany przez pracowników spółki

Prezes spółki Lech Michał Stefanowicz wyjaśnił, że ekologiczna płyta powstaje z odpadów wielomateriałowych, które dotychczas były wyjątkowo trudne do zagospodarowania.

– Pomysł narodził się z potrzeby wykorzystania odpadów wielomateriałowych. We współpracy z Politechniką Poznańską opracowaliśmy technologię produkcji płyt kompozytowych, a Białystok jako pierwszy w Polsce wdrożył takie rozwiązanie na taką skalę – mówił.

Jak podkreślił, możliwości zastosowania materiału są bardzo szerokie.

– To dopiero początek. Z tej płyty można produkować ławki, stoły, fotele, elementy wykończenia wnętrz, ścianki działowe czy okładziny. Materiał jest bardzo wytrzymały i dobrze tłumi dźwięki – wyliczał.

Miliony złotych dla spółki

Nowy produkt ma przynieść nie tylko korzyści środowiskowe, ale również finansowe.

– Docelowo będziemy mogli produkować około czterech tysięcy ton płyt rocznie. To oznacza kilka milionów złotych dodatkowych przychodów dla spółki, ale równie ważne są oszczędności wynikające z tego, że nie musimy przekazywać tych odpadów do kosztownego zagospodarowania poza naszym systemem – powiedział Michał Stefanowicz.

Dodał, że każda tona odpadów wykorzystana do produkcji oznacza również uniknięcie wysokich opłat związanych z niewypełnieniem poziomów recyklingu.

Kaucja zabrała najcenniejszy surowiec

Prezes Lecha odniósł się także do funkcjonowania systemu kaucyjnego.

– Po wyjęciu butelek PET i puszek z żółtych worków znacząco spadła opłacalność systemu gospodarowania odpadami. To były surowce, których sprzedaż przynosiła spółce kilka milionów złotych rocznie. Dzisiaj musimy szukać nowych źródeł przychodów i właśnie takim rozwiązaniem jest ekologiczna płyta – wyjaśnił.

Zapowiedział również dalszy rozwój oferty.

– Jeżeli mieszkańcy będą chcieli więcej takich elementów małej architektury, jesteśmy gotowi je produkować. Chcemy pokazywać, że odpady mogą wrócić do mieszkańców w postaci użytecznych produktów – podkreślił.

Ławki już stoją w kilku miejscach

Dwie ławki ustawiono na skwerze przy Cerkwi św. Mikołaja, kolejne znajdują się przy Alei Bluesa oraz na skwerze przy Pałacyku Gościnnym.

Na razie ekologiczne ławki i poidełka mają charakter pilotażowy, ale miasto i spółka Lech nie wykluczają, że w przyszłości podobnych elementów małej architektury będzie więcej. Projekt ma pokazać, że odpady, które do niedawna trafiały na składowisko, mogą zyskać drugie życie i wrócić do mieszkańców w postaci trwałych oraz funkcjonalnych produktów.

Katarzyna Kozioł

Katarzyna Kozioł

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także




Popularne dzisiaj