Pojawienie się samolotu ukraińskiego prezydenta z nim samym na pokładzie na lotnisku w Polsce nie było oczywiste w ostatnich tygodniach. Od początku czerwca przez pewien czas Zełenski swoje podróże zagraniczne rozpoczynał i kończył w Kiszyniowie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoUkraińska Prawda przypominała wtedy, że Zełenski wielokrotnie korzystał dotąd z lotniska w Rzeszowie. „W latach ubiegłych głównym lotniskiem bazowym dla pierwszego samolotu było lotnisko w Rzeszowie (Jasionka), gdzie zazwyczaj rozpoczynały się i kończyły podróże zagraniczne głowy państwa i innych delegacji, odbywane tym samolotem” — mogliśmy przeczytać w ukraińskich mediach.Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleWołodymyr Zełenski w Lublinie. Musiał czekać na Donalda Tuska

29 lipca w godzinach popołudniowych ukraiński prezydent wylądował na lotnisku w Lublinie. Ma to związek ze środowym spotkaniem z Donaldem Tuskiem. Premier polskiego rządu w stolicy Lubelszczyzny miał oczekiwać na prezydenta Ukrainy, jednak Zełenski przyleciał jako pierwszy i to on oczekiwał na Tuska.

Trudno przesądzić, czy przylot samolotu Zełenskiego do Polski to powrót na stałe do wcześniejszej tradycji korzystania przez ukraińskiego prezydenta z polskich lotnisk i swego rodzaju ocieplenia relacji na linii Warszawa-Kijów, czy tylko jednorazowa sytuacja związana ze spotkaniem z premierem Polski.

W czerwcu pojawiły się spekulacje, że wybór Kiszyniowa wynika z napięcia, jakie pojawiło się między Warszawą a Kijowem. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, a następnie odebrał prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego po tym, jak nadał on jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”.

Środowe przybycie do Lublina to pierwsza wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce po konflikcie między Kijowem a Warszawą, który wybuchł po nadaniu przez Zełenskiego jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA.