
Spotkanie na linii Tusk-Zełenski. Sobkowiak-Czarnecka o relacjach polsko-ukraińskich
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Mam nadzieję, że ten najtrudniejszy moment w relacjach polsko-ukraińskich mamy już za sobą – powiedziała w „Tak jest” w TVN24 Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, komentując spotkanie Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego. Mówiła o propozycji rządu w sprawie produkcji pocisków do systemów Patriot na terenie Polski, a także „kolejnych konkretnych krokach” dotyczących stałej bazy USA w Polsce.
W środę odbyło się spotkanie premiera Donalda Tuska i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Dobrze, że dzisiaj do niego doszło i mam nadzieję, że ten najtrudniejszy moment w relacjach polsko-ukraińskich mamy już za sobą – komentowała w „Tak jest” Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Według niej rozmowa Tuska i Zełenskiego „pokazuje, że zaczyna to wszystko wracać do normy”. Przypomniała przy tym, że strona ukraińska powróciła również do rozmowy o wymianie samolotów MiG-29 za technologie dronowe i „przedstawili tutaj konkretną ofertę”.
Pociski Patriot. Sobkowiak-Czarnecka: to byłoby pierwsze takie wydarzenie
Wiceministra obrony mówiła o swojej niedawnej wizycie w Waszyngtonie oraz przedstawieniu stronie amerykańskiej propozycji w sprawie produkcji pocisków do systemów Patriot we współpracy z USA i Ukrainą. – Uważamy, (…) i wyszliśmy właściwie naprzeciw obawom Amerykanów, że produkcja dzisiaj na terenie ogarniętej wojną Ukrainy jest po prostu niebezpieczna. Dlatego proponujemy, żeby ta produkcja była zlokalizowana na terenie Polski – powiedziała.
– Jeżeli doszłoby do przeniesienia produkcji, to byłoby pierwsze takie wydarzenie i my proponujemy, żeby to się działo w takim trójkącie: rząd amerykański, ukraiński i polski, bo absolutnie nikt nie chce Ukraińców eliminować z tego projektu – zaznaczyła Sobkowiak-Czarnecka. Jak dodała, propozycja ta została „bardzo dobrze przyjęta”.
Pytana, kiedy ewentualnie miałaby ruszyć produkcja pocisków do systemów Patriot na terenie Polski, przyznała, że „to nie są szybkie procesy”. – To nie jest na pewno rzecz, która się dzieje w pół roku albo w rok – dodała wiceministra.
Dopytywana, czy pociski byłyby produkowane jedynie dla Ukrainy, zaprzeczyła. – Mamy dosyć konkretne podejście, bo nic nie może zagrażać bezpieczeństwu Polski. My też dzisiaj potrzebujemy tego wyposażenia – przekazała.
Baza USA w Polsce. „Mamy już kolejne konkretne kroki”
Sobkowiak-Czarnecka była również pytana o kwestię utworzenia stałej bazy USA w Polsce. – Mamy już kolejne konkretne kroki, czyli powstanie dwóch zespołów roboczych. Jeden po stronie amerykańskiej, drugi po stronie polskiej. (…) Dzisiaj te zespoły, przede wszystkim ten po stronie amerykańskiej, mają oszacować potrzeby strony amerykańskiej, czyli podać nam parametry, jakie ta baza powinna spełniać – poinformowała.
– Odczytuję to jako bardzo dobry sygnał, bo to znaczy, że jesteśmy w pewnym procesie. Oczywiście, ostateczna decyzja będzie należała do prezydenta Trumpa – dodała wiceministra obrony. Pytana o datę ewentualnej decyzji, wyraziła nadzieję, że „to kwestia kilku miesięcy”.