— Będziemy współpracować z obiema stronami, by stworzyć warunki do udanego spotkania — zapowiedział w środę Guterres po dwudniowych rozmowach z przedstawicielami Tureckiej Republiki Cypru Północnego, która zajmuje około jednej trzeciej wyspy i jest uznawana jedynie przez Ankarę, oraz z urzędnikami Republiki Cypru.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Sekretarz generalny ONZ dodał, że obie strony zgodziły się na udział w rozmowach, w których mieliby też uczestniczyć przedstawiciele władz Turcji, ONZ oraz Wielkiej Brytanii, do której Cypr należał do 1960 r.

„Chcę, aby to spotkanie było produktywne i przyczyniło się do znalezienia rozwiązania” — podkreślił Guterres. Dodał, że jest „w pełni zaangażowany w realizację rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ” wzywających do zjednoczenia wyspy.

W reakcji na deklarację sekretarza generalnego ONZ prezydent Cypru Nikos Christodulidis napisał w oświadczeniu, że „akceptuje zwołanie szerszej konferencji” i zapewnił, że władze w Nikozji będą kontynuować przygotowania do organizacji takich rozmów.

Turcja reaguje

Tureckie MSZ zastrzegło, że nie zaakceptuje żadnych projektów zjednoczeniowych, które „mogłyby zagrozić istnieniu Tureckiej Republiki Cypru Północnego”.

„Perspektywa rozwiązania nie ziści się, dopóki nie zmieni się nieprzejednane stanowisko strony grecko-cypryjskiej i dopóki nie ustaną jej działania, które mają też negatywny wpływ na bezpieczeństwo regionalne” — oświadczył rzecznik tureckiego MSZ Oncu Keceli.

„Cypr jest bezpieczny”. W cieniu wojny śródziemnomorska wyspa próbuje odbudować zaufanie i uratować sezon Zatoka Fig Tree Bay w Protaras na Cyprze (zdjęcie poglądowe)

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podkreślił natomiast, że każde porozumienie w sprawie przyszłości Turcji „musi uwzględniać prawa tureckiej mniejszości” na wyspie.

W lipcu 1974 r. Turcja rozpoczęła inwazję na Cypr; uzasadniła to obawą przed przyłączeniem wyspy do Grecji. Wojska tureckie oskarżano o brutalność, a nawet okrucieństwa nie tylko wobec cypryjskich żołnierzy, ale również ludności cywilnej. W 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części Cypru powołano do życia Turecką Republikę Cypru Północnego, którą uznają tylko władze w Ankarze.