Duńczycy nie zamierzali składać broni po sromotnej klęsce przed własną publicznością (1:4). Choć trener Lecha Poznań Niels Frederiksen ostrzegał, że rewanż nie będzie formalnością (więcej TUTAJ>>), mało kto spodziewał się tak trudnej przeprawy i piłkarskiego horroru.

AGF Aarhus sensacyjnie prowadziło w stolicy Wielkopolski do przerwy 1:0, a w drugiej odsłonie podwyższyło na 3:0.

Dogrywka przyniosła remis (1:1) i o wszystkim decydował konkurs rzutów karnych. Ostatecznie to duńska drużyna wygrała (4:3) i zrobiła kolejny krok w stronę elitarnych rozgrywek (relacja TUTAJ>>).

ZOBACZ WIDEO: „Trzeba pamiętać”. Podkreślił to po debiucie „Lewego”

W III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów 2026/2027 Aaarhus zmierzy się z mistrzem Azerbejdżanu – Sabah Baku, który w poprzedniej fazie wyeliminował fińskie Kuopion Palloseura (3:0 w dwumeczu).

Lech z kolei czeka batalia w III rundzie eliminacji Liga Europy. Rywalem mistrza Polski będzie Klaksvik z Wysp Owczych, który przegrał dwumecz z litewskim Żalgirisem Kowno (0:1) w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Spotkania III rundy eliminacji Ligi Europy zostaną rozegrane 6 i 13 sierpnia. Lech pierwszy mecz zagra u siebie.