Anita Lipnicka od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Choć jej sceniczna aktywność nie słabnie, coraz częściej pokazuje także kulisy swojego prywatnego życia. Od czasu przeprowadzki na wieś, wokalistka regularnie publikuje w sieci zdjęcia z nowego domu, dzieląc się z fanami swoimi przemyśleniami.
Czytaj nas częściej w Google
„W marcu ubiegłego roku napisałam, że przeprowadziłam się na wieś. Kiedyś marzyłam o mieszkaniu w nowoczesnym apartamentowcu, gdzieś na najwyższym piętrze w centrum ruchliwego miasta, z widokiem na panoramę i morze migoczących świateł nocą… I patrzcie, co się ze mną porobiło” — wyznała Lipnicka w jednym z ostatnich wpisów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tak wygląda dom Anity Lipnickiej na wsi. Artystka pokazała sielskie kadry
Wokalistka nie kryje, że jej obecna rzeczywistość różni się od tej, którą znała wcześniej: „Jest weekend, środek wakacji, ludzie siedzą w kafejkach, zamawiają matchę z lodem albo inne orzeźwiające napoje, a ja się bawię w małego ogrodnika! Moje koleżanki po fachu wstawiają zdjęcia z plenerowych koncertów, całe w strojnych kreacjach i pięknych makijażach, tymczasem u mnie tak, jak na załączonych obrazkach…” — napisała, ilustrując wpis serią fotografii z wiejskiego azylu.
Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Wśród licznych komentarzy pojawił się także wpis sąsiadki artystki.
„Pani Anitko, mieszkamy w tej samej wsi, więc w pełni rozumiem ten absolutny brak tęsknoty za wielkim miastem. Nie chce się stąd wyjeżdżać. Własny ogród w zupełności do szczęścia wystarczy. Pozdrawiam serdecznie!” — napisała kobieta. Lipnicka nie pozostała dłużna i również przesłała pozdrowienia.
Przypomnijmy, że tuż przed ogłoszeniem przeprowadzki Anita Lipnicka ograniczyła swoją aktywność w mediach społecznościowych. Po powrocie postanowiła uspokoić zaniepokojonych fanów, dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat nowego rozdziału w życiu. „Tu życie trwa inaczej. Czas nie goni jak strzała, tylko zakrzywia się i wywija fikuśnie niczym dym z indiańskiej fajki” — pisała artystka.
„W ciągu dnia też mi się zdarza unosić nad ziemią. Chyba dlatego, że częściej tu patrzę w niebo? Jest takie błękitne i bezkresne… Niczym niezmącone. Na wszelki wypadek przestałam czytać wiadomości, żeby nie mącić błękitu. Nie brak mi specjalnie niczego. Za przyjaciół mam drzewa. I zastanawiam się, czy tak można. Istnieć po prostu. Nie będąc wiedzionym na żadne pokuszenie” — tłumaczyła.
Paweł Wrzecion / AKPA
Anita Lipnicka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.