Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak wskazuje, że Polska jako jedyny kraj w UE utrzymuje różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn i postuluje jego zrównanie.
Dłuższa aktywność zawodowa ma kluczowy wpływ na wysokość świadczeń, a według danych ZUS każdy dodatkowy rok pracy podnosi przyszłą emeryturę o ok. 8–12 proc.
Ekspertka podkreśla rolę oszczędzania w PPK, IKE i IKZE oraz budowania świadomości emerytalnej, bo demografia zwiększy liczbę emerytów w kolejnych dekadach.

W tym tygodniu Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że przeciętna długość życia w Polsce wzrosła. W przypadku mężczyzny urodzonego w 2025 r. oczekiwana długość życia wynosi 75,37 roku, natomiast kobiety – 82,48 roku. W porównaniu do 2024 r. oznacza to wzrost o 0,4 roku dla mężczyzn oraz o 0,2 roku dla kobiet.

Dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH, przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak wyjaśniła, że przeciętne dalsze trwanie życia to kluczowy miernik używany do określenia wysokości emerytur. Wpływ na przyszłe świadczenia ma także długość i staż pracy w połączeniu ze zgromadzonym na koncie kapitałem.


Tyle żyją Polacy. Oczekiwana długość życia na rekordowym poziomie

Wiek emerytalny a wysokość świadczeń: co mówią dane ZUS?

Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

 Jeżeli Polacy będą przechodzić na emeryturę w tym samym wieku co dzisiaj, ich świadczenie będzie niższe, bo przez większą liczbę miesięcy trzeba będzie podzielić zgromadzony przez nich kapitał – wskazała prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Jak dodała, wydłużenie aktywności zawodowej i późniejsze przejście na emeryturę ma znaczny wpływ na wysokość emerytury.

Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) z każdym dodatkowo przepracowanym rokiem przyszła emerytura rośnie o około 8–12 proc. Obecnie – jak podał ZUS – średni wiek osób aktywnych zawodowo po przejściu na emeryturę wynosi dla mężczyzn 69 lat i 5 miesięcy, a dla kobiet 66 lat i 6 miesięcy.


Prezes ZUS o wieku emerytalnym. Jasno wskazał, co trzeba zmienić

Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak zwróciła uwagę, że dochody emerytów w Polsce bazują głównie na systemie emerytalnym, jednak w przyszłości powinny opierać się na różnych źródłach.

Musimy mieć świadomość, że jesteśmy kowalami własnego losu. Nasza emerytura nie powinna być jedynym źródłem dochodu w przyszłości – oceniła profesor.

Zaznaczyła, że ważnym komponentem są systemy oszczędnościowe, np. PPK, IKE, IKZE.

– W PPK jest już ponad połowa pracujących Polaków i teraz bardzo ważne jest to, żeby faktycznie traktować Pracownicze Programy Kapitałowe jako instrument oszczędzania na emeryturę. Nie wyciągać tych pieniędzy z racji swoich bieżących potrzeb, tylko budować z tego dodatkowy kapitał, który zasili naszą emeryturę w przyszłości – przekonywała prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.


PPK na fali wznoszącej. Już prawie 54 mld zł w systemie

Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn: czy to nieuniknione?

Zdaniem ekspertki warto też nadal dyskutować na temat wieku emerytalnego.

– Mam świadomość, że dzisiaj ta dyskusja politycznie jest bardzo trudna, ale patrząc na doświadczenia innych krajów, jest w przyszłości nieunikniona – stwierdziła profesor.

Zwróciła uwagę, że wiele krajów w Europie, np. Dania, podnosi wiek emerytalny, bo takie są też rekomendacje Komisji Europejskiej.

Z kolei zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz uzależnienie wieku kobiety od tego, czy rodziła dzieci, zaproponowała niedawno minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Wiek emerytalny zależny od dzieci? Ekspertka ostrzega przed nierównościami

Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak przyznała, że jest przeciwniczką podnoszenia wieku emerytalnego dla wybranych grup.

Propozycja uzależnienia wieku emerytalnego od sytuacji rodzinnej doprowadziłaby do ogromnych nierówności, jeśli chodzi o sytuację ekonomiczną kobiet. Matki częściej mają przerwy w pracy, dlatego ich wynagrodzenia często są niższe od ich rówieśniczek, które nie mają dzieci – wskazała.

Dodała, że matki miałyby o połowę mniejszą emeryturę od kobiet, które nie mają dzieci. Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak podkreśliła, że wiek emerytalny powinien być równy dla wszystkich.

– Jesteśmy jedynym krajem (w UE-PAP), który utrzymuje zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn – stwierdziła profesor.

Podkreśliła też konieczność budowania świadomości emerytalnej, także wśród pracodawców. – Istotne jest to, żeby nie wypychać ludzi na emeryturę wcześniej, tylko trzymać te talenty, bo to też będzie sprzyjać efektywności firm – zauważyła prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Według ostatnich danych Główny Urząd Statystyczny (GUS) w 2024 r. w Polsce było 7,39 mln emerytów, którzy stanowili 19,7 proc. ludności. To wzrost o 1,7 proc. w porównaniu do 2023 r. Według prognoz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) liczba emerytów w Polsce wyniesie 7,9 mln w 2030 r., w 2040 r. 8,9 mln, w 2050 r. 10,2 mln, w 2060 r. 10,6 mln, w 2070 r. 10 mln, a w 2080 r. 9,7 mln.


Ten dokument może podnieść emeryturę. Wielu Polaków dawno go wyrzuciło