Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zajęła się w czwartek m.in. zaopiniowaniem oświadczenia o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, złożonego przez premiera i zarazem posła KO w związku z wnioskiem oskarżyciela prywatnego. Jak wskazuje w rozmowie z PAP wiceszef komisji Tomasz Głogowski, oskarżycielem jest poseł Konfederacji Przemysław Wipler, występujący w imieniu swojej fundacji Dobry Rząd.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
8 kwietnia przed posiedzeniem rządu Donald Tusk, powołując się na ABW, poinformował, że prezes zarządu Zondacrypto, Przemysław Kral, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji: Instytut Polski Suwerennej i Dobry Rząd. Zdaniem premiera wpłaty miały zostać wykonane na przełomie października i listopada 2025 r. 450 tys. zł trafiło do fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry, a inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem przekazała 70 tys. euro fundacji Dobry Rząd posła Konfederacji Przemysława Wiplera.
Czytaj nas częściej w Google
W związku z wypowiedzią premiera Przemysław Wipler oświadczył, że sugestie, że działalność fundacji Dobry Rząd miała związek z prezydenckim wetem do ustawy o kryptoaktywach, „są absurdalne i stanowią insynuację naruszającą jego dobre imię”. W oświadczeniu opublikowanym na portalu X poseł Konfederacji zapewnił, że nie prowadził „jakichkolwiek rozmów dotyczących tej ustawy z jakimikolwiek przedstawicielami Kancelarii Prezydenta”. Wipler zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie pomówienia oraz przekroczenia przez premiera uprawnień, polegającego na publicznym posługiwaniu się informacjami gromadzonymi przez ABW.
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w połowie lipca, że Tusk postanowił zrzec się immunitetu poselskiego w podobnej sprawie, związanej z drugą fundacją — Instytutem Suwerennej Polski — która miała otrzymać pieniądze od Zondacrypto. — Chce z tym iść do sądu — mówił wtedy Tusk o fundacji związanej z byłym szefem Ministerstwa Sprawiedliwości, Zbigniewem Ziobrą.
Donald Tusk: jeśli będę mógł pomóc poprzez zrzeczenie się immunitetu, tym lepiej
— Cieszę się. To będzie prawdopodobnie też dobra okazja, żeby ujawnić wszystkie te wątki, które potwierdzają w jeszcze większym stopniu zaangażowanie polityków prawicy w promocję i lobbing na rzecz kryptowalut — zaznaczył Tusk. — Jeśli będę mógł pomóc poprzez zrzeczenie się immunitetu, tym lepiej — dodał.
Na czwartkowym posiedzeniu komisja regulaminowa stwierdziła, że oświadczenie Tuska o zrzeczeniu się immunitetu jest poprawne. Następnie komisja przekaże marszałkowi Sejmu swoje oświadczenie wraz z opinią, a marszałek Sejmu potwierdzi skuteczne zrzeczenie się immunitetu.
Komisja na czwartkowym posiedzeniu zajęła się także oświadczeniami wiceszefa MS Arkadiusza Myrchy, który zgodził się na pociągnięcie do odpowiedzialności w związku z — jak twierdził — omyłkowym naruszeniem ciszy wyborczej przed wyborami prezydenckimi w 2025 r., oraz wiceszefa MFiPR Jacka Karnowskiego, który otrzymał mandat za niezachowanie ostrożności podczas przejazdu przez przejście dla pieszych.
Dyskusja dotyczyła też wniosku o uchylenie immunitetu posłowi PSL-owi Adamowi Dziedzicowi, złożonego w związku z prywatnym aktem oskarżenia wniesionym przez jego kuzyna, Artura Szweda, którego — jak wskazał pełnomocnik oskarżyciela prywatnego — poseł Dziedzic miał pobić podczas imprezy imieninowej w święta Bożego Narodzenia 2024 r. W debacie posłowie zwracali uwagę na niejasne okoliczności tego incydentu, m.in. długotrwały konflikt między mężczyznami znającymi się od wielu lat.
Pełnomocnik Szweda podkreślał, że sprzeczka i bójka nie miały charakteru politycznego, a sprawę powinien rozstrzygnąć sąd. Dziedzic twierdził m.in., że Szwed wielokrotnie i natarczywie domagał się, by poseł wykorzystał swoją pozycję do znalezienia mu pracy, a gdy ten odmawiał — miał go wielokrotnie obrażać i prowokować, co ostatecznie doprowadziło do awantury. Posłowie w komisji zdecydowali o negatywnej opinii do wniosku o uchylenie immunitetu posłowi Dziedzicowi. Ostatecznie decyzję w tej sprawie podejmie Sejm w głosowaniu.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa