Za miesiąc w Lille odbędą się eliminacje do Champions League w sezonie 2026/27. Klub z Podlasia wylosował: francuski Pontoise Cergy, austriacki Felbermayr Wels i czeski TTC Ostrawa. Trzeba zająć pierwsze lub drugie miejsce, by awansować do rundy pucharowej, w której już są – z rozstawienia – Orlen Bogoria Grodzisk Mazowiecki (brązowi medaliści poprzednich rozgrywek LM), Dekorglass Działdowo i Orlicz 1924 Suchedniów.
Rok temu Białostoczanie poradzili sobie na wstępnym etapie, a potem stoczyli pasjonujący bój w swojej hali z obrońcą trofeum FC Saarbruecken. Przegrali co prawda 2:3, ale Patryk Chojnowski ograł po 3:2 dwie gwiazdy europejskiego formatu – Niemca Patricka Franziskę i Słoweńca Darko Jorgicia. W rewanżu do faworytów dołączył słynny Chińczyk Fan Zhedong i polski zespół uległ 0:3. W nowej edycji w Dojlidach nie będzie Patryka Chojnowskiego, który przeniósł się do Vist.eu Trefla Zamość. W odwrotnym kierunku powędrował Irańczyk Amirreza Abbasi. Nowym zawodnikiem na Podlasiu będzie indywidualny mistrz Polski z 2021 i 2024 roku Samuel Kulczycki z Dekorglassu. Po czteroletniej przerwie powraca Białorusin Aleksandr Chanin.
ZOBACZ WIDEO: „Do Polski przyjadą gwiazdy”. Szykuje się ważny turniej w Warszawie
Z kim zagrają Dojlidy? Wydawało się, że najgroźniejszym rywalem będzie Pontoise Cergy, który pięć lat temu zdobył Puchar Europy, ale czy faktycznie dalej jest tak silny? W poprzednim sezonie francuskiej Ekstraklasy zajął ostatnie, 10. miejsce i nowy sezon rozpocznie w Pro B. W kadrze ligowej pozostali świetni zawodnicy, jak: Nigeryjczyk Quadri Aruna, Anglik Liam Pitchford i Koreańczyk Lim Jonghoon, choć nie od dziś wiadomo, że nazwiska nie grają. W Pro A żadnego z nich było w najlepszej „15” rankingu singlistów, nie było więc mowy o powodzeniu całej drużyny. Natomiast do Champions League zgłosili np. Chińczyka Zhou Kaia i Tajwańczyka Hung Jing-Kaia.
W Felbeermayr Wels będą już dwa, a niej jak wcześniej jeden, polskie akcenty. Do urodzonego na Dolnym Śląsku, ale reprezentującego Austrię Macieja Kołodziejczyka dołączył Patryk Zatówka. Ostatnie trzy lata spędził w Polonii Bytom, a wcześniej grał dwa sezony w… Dojlidach Białystok. Jego nowy klub w niespotykanych okolicznościach obronił tytuł mistrzowski. Otóż w finale zremisował z Panaceo Stockerau 3:3, a remis był także w setach 13:13. Dlatego trzeba było policzyć małe punkty, a więc wszystkie piłki. Okazało się, że pingpongiści z Wels triumfowai 232:229. W składzie z Maciejem Kołodziejczykiem byli Chińczyk Zhao Zhaoyan i Niemiec Felix Wetzel.
Z kolei tenisiści stołowi z Ostrawy odpadli już w ćwierćfinale Extraligi, ulegając w play-off 1-2 drużynie SKTS Havirov, która ostatecznie sięgnęła po brąz. W ekipie najbliższych przeciwników Dojlid występowali m.in. Ondrej Kveton, Jakub Kleprlik i Adam Stalzer. Żaden z nich nie należy do kontynentalnej czołówki i mogą zająć ostatnie miejsce w zawodach w Lille.
W dniach 28-30 sierpnia rozgrywane będą także eliminacje Ligi Mistrzyń z udziałem PGE Fibrain AZS Politechnika Rzeszów. W węgierskim Budaörs zmierzą się z: austriackim Linz AG Froschberg, hiszpańskim MIRO Ganxets i chorwackim STK Dr. Casl Zagrzeb. Tylko zwyciężczynie awansują do nowo utworzonej rundy ligowej. W gronie sześciu rozstawionych ekip są klubowe mistrzynie Europy Enea Siarkopol Tarnobrzeg. W Rzeszowie pozostały liderki Szwedka chińskiego pochodzenia Li Fen i Zuzanna Wielgos, a kontrakt podpisała Chinka Sun Mingyang.
Wiadomo już, że turnieje finałowe odbędą się na początku maja 2027 roku w Tarnobrzegu (kobiety) i Saarbruecken (mężczyźni). Enea Siarkopol ma na koncie pięć złotych medali, zaś Orlen Bogoria dwa brązowe i Orlicz jeden brąz. Do zespołu z Grodziska Mazowieckiego doszedł Chorwat Tomislav Pucar, a pozostali Grek Panagiotis Gionis, Marek Badowski i Miłosz Redzimski. Na sensacyjny transfer zdecydowano się w Suchedniowie, pozyskując Darko Jorgicia. Ważnymi nabytkami są również Austriak Robert Gardos i Jakub Stecyszyn, który powalczy o miejsce w składzie z Damianem Węderlichem.