W nocy ze środy na czwartek doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W miejscowości Tarnawa-Kolonia (woj. lubelskie) spadł niezidentyfikowany obiekt. Według ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Wcześniej bowiem Rosja wystrzeliła dziesiątki rakiet balistycznych i manewrujących, a także setki dronów w kierunku Ukrainy.Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Sławomir Mentzen atakuje rządLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen, nie przeszedł obojętnie obok naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Polityk stwierdził, że pierwszy oficjalny komunikat w tej sprawie pojawił się dopiero po ponad trzech godzinach.

Przez ponad trzy godziny ludzie nie mieli pojęcia, co się dzieje i co należy robić. […] Alert RCB u nas służy tylko do informowania o prognozie pogody, która i tak się nie sprawdza, a gdy rzeczywiście coś się dzieje, nikt nie pomyśli, żeby go wykorzystać

— skomentował Sławomir Mentzen.

O godz. 7.07 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w oficjalnym komunikacie, że o godz. 3.40 „w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim”.

W dalszej części wpisu Sławomir Mentzen stwierdził, że nawet gdyby wcześniej pojawił się komunikat, to ludzie i tak nie wiedzieliby, co robić.

Od wybuchu wojny w Ukrainie minęły już ponad cztery lata. Przez ten czas kolejne rządy nie zbudowały obrony cywilnej, schronów, nie mamy nawet działającego systemu powiadamiania o niebezpieczeństwie. Premier co chwilę mówi, że za kilka miesięcy możemy zostać zaatakowani, po czym nie robi nic, żeby nas na ten atak przygotować

— dodał polityk Konfederacji, na koniec apelując do rządu, aby „zaczął realnie działać w zakresie obrony Polski, a nie tylko ciągle straszył wojną”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoIncydent w Lubelskiem. Przemysław Czarnek ostro reaguje. Domaga się wyjaśnieńPo tym, jak w nocy ze środy na czwartek w wyniku zmasowanego ataku Rosji na terytorium Ukrainy Polska poderwała myśliwce, w Lublinie oraz nad częścią woj. lubelskiego zawyły syreny alarmowe. Uwagę na to szybko zwrócił kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, który domaga się w sprawie wyjaśnień od ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Mieszkańcy Lubelszczyzny zasługują na jasne wyjaśnienia

— napisał na platformie X Przemysław Czarnek.

Poseł PiS zarzucił służbom, że nie poinformowały od razu obywateli, jaki jest powód użycia syren.

Problemem jest całkowity brak rzetelnej i natychmiastowej informacji. […] W sytuacjach dotyczących bezpieczeństwa państwo ma obowiązek działać nie tylko sprawnie, ale również transparentnie

— dodał.

Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Politycy PiS grzmią i atakują Donalda Tuska

Na nocne wydarzenia z województwa lubelskiego zareagował również rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek. Polityk wykorzystał ten incydent, aby zaatakować Donalda Tuska.

Kolejny raz rząd Tuska zawiódł. […] Wielogodzinny stres i niepewność [dla mieszkańców woj. lubelskiego]

— napisał Rafał Bochenek.

Na jednym wpisie się jednak nie skończyło. Po chwili Rafał Bochenek opublikował kolejny, w którym ponownie zaatakował służby, krytykując ich reakcje na nocny incydent.

To symbol nieudolności rządu Tuska. Jak Polacy mają czuć się bezpiecznie? Państwo Tuska z dykty

— skomentował rzecznik prasowy PiS.

Mariusz Błaszczak domaga się wyjaśnień od premiera Donalda Tuska. Chodzi o incydent w Lubelskiem

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że w imieniu PiS złoży wniosek o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o informację premiera w sprawie porannych wydarzeń na Lubelszczyźnie.

Polacy mają prawo wiedzieć: co spadło na terytorium Polski, dlaczego nie zneutralizowano obiektu, jeśli było to możliwe, oraz dlaczego mieszkańcy zostali pozostawieni bez rzetelnej informacji. Bezpieczeństwo państwa nie może być przedmiotem milczenia ani chaosu komunikacyjnego

— stwierdził Mariusz Błaszczak.

Zagraniczne ośrodki alarmują w sprawie polskich umocnień na granicy z Rosją. Obejrzałem ją z ziemi. Jest jeszcze gorzej

Przeczytaj całość artykułu!

Sklejka 20260729 1937