Magdalena Fręch bardzo dobrze rozpoczęła zmagania w turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Nasza tenisistka w pierwszej rundzie pokonała wyżej notowaną Ann Li 6:4, 6:3, jednak w walce o ćwierćfinał przyszło jej się zmierzyć z jeszcze trudniejszą rywalką — Jessicą Pegulą, turniejową „jedynką”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Już w pierwszym gemie Amerykanka miała aż pięć break pointów, jednak Fręch zdołała się wybronić. Na samym początku gra toczyła się gem za gem, jednak w szóstym gemie nadeszło kluczowe przełamanie.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Po grze na przewagi Magdalena Fręch wygrała gema przy serwisie trzeciej zawodniczki rankingu WTA, dzięki czemu wyszła na prowadzenie 4:2. Chwilę później udało jej się podwyższyć przewagę i Polka była już o krok od wygrania pierwszej partii.

Kapitalny początek, a później zapaść. Magdalena Fręch odpadła z turnieju w Waszyngtonie

Choć Pegula zdołała jeszcze wygrać gema przy własnym podaniu i kilka minut później obronić pierwszą piłkę setową, to następnie Fręch wykorzystała swoją okazję i wygrała pierwszego seta 6:3.

Na początku drugiej partii inicjatywę przejęła podrażniona Amerykanka. Pewnie wygrała pierwszego gema, a po chwili przełamała naszą tenisistkę. Choć Fręch szybko odpowiedziała przełamaniem powrotnym, to nie wykorzystała szansy na doprowadzenie do remisu — Pegula wygrała kolejnego gema przy serwisie Polki, wychodząc tym samym na prowadzenie 3:1.

Kluczowy dla losów drugiego seta był piąty gem. W nim Fręch miała aż trzy break pointy, jednak nie umiała ich wykorzystać. Pegula powiększyła wtedy prowadzenie i nie wypuściła z rąk szansy na doprowadzenie do wyrównania stanu meczu — ostatecznie wygrała drugą partię 6:3.

O trzecim secie nasza tenisistka będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Amerykanka nie dała jej bowiem żadnych szans — rozbiła Polkę 6:0 i zameldowała się w ćwierćfinale turnieju w Waszyngtonie, w którym zmierzy się z Anną Kalinską.

Tym samym Pegula zdobyła cenne punkty do rankingu WTA. Jest w nim obecnie trzecia i w zestawieniu „na żywo” ma 6408 pkt. Iga Świątek, która jeszcze przed Wimbledonem zajmowała tę pozycję, traci już do Amerykanki blisko 2 tys. punktów.