Według informacji przekazanych przez hiszpańską telewizję państwową TVE, w czwartek do Ceuty przedostało się 2-3 tys. osób. Mieszkańcy Al-Funajdik relacjonowali, że większość migrantów, którym udało się przekroczyć granicę, zrobiła to przed południem.
Ceuta oraz Melilla, druga hiszpańska enklawa w północnym Maroku, regularnie stają się miejscem prób nielegalnego przekroczenia granicy przez osoby chcące dostać się do Europy.
Czytaj nas częściej w Google
W odpowiedzi na wydarzenia, Hiszpania skierowała do Ceuty dodatkowe oddziały wojska i policji. Władze enklawy poinformowały o odnalezieniu dziewięciu ciał po zakończonych zamieszkach. Mimo że przejście graniczne było zablokowane, grupy migrantów próbowały obejść ogrodzenie wzdłuż wybrzeża, a niektórzy szykowali się do przepłynięcia granicy wpław.
Migranci szukają nowych dróg do Europy
Wśród osób próbujących przedostać się do Ceuty znalazły się kobiety i dzieci zarówno z Maroka, jak i z krajów Afryki Subsaharyjskiej. Władze Maroka wzmocniły ochronę granicy, wysyłając ciężarówki wyposażone w armatki wodne i wielokrotnie odpierając kolejne próby przekroczenia granicy przez migrantów.
Według relacji świadków cytowanych przez Reutersa, w okolicy pozostały zwęglone szczątki autobusu i siedmiu innych pojazdów.
Zakorkowane drogi i nocne próby przekroczenia granicy
Drogi prowadzące do Al-Funajdik były całkowicie zakorkowane, gdyż kolejni migranci, w tym nieletni, nieustannie przybywali do miasta. Część z nich pokonywała autostradę pieszo późną nocą, inni wybierali górskie ścieżki, by uniknąć policyjnych punktów kontrolnych.
Siły bezpieczeństwa wielokrotnie zawracały ludzi, którzy próbowali przedostać się przez granicę nocą, podczas gdy tłumy migrantów gromadziły się na drogach, wzgórzach i otwartych przestrzeniach w całym mieście.
Rząd Hiszpanii niedawno uruchomił program legalizacji pobytu dla około pół miliona nieudokumentowanych migrantów. Program ten wywołał lawinę wniosków, których liczba była dwukrotnie większa niż zakładano.