Ceuta to hiszpańska enklawa w Afryce Północnej. W ostatnich godzinach nielegalnie przedostało się tam kilkadziesiąt tysięcy migrantów z Maroka, a internet obiegły nagrania z tego zdarzenia. Materiały te wstrząsnęły europejską opinią publiczną i wywołały lawinę komentarzy.
Tusk skomentował kryzys migracyjny w Hiszpanii
Głos w sprawie zabrał m.in. szef naszego rządu. „Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać” – pisał na X.
Radosław Sikorski przypomniał, że przedostanie się do samej Ceuty nie oznacza jeszcze obecności w Strefie Schengen i rozlania się tysięcy migrantów po Europie. „Warto wiedzieć, że pomiędzy Ceutą i Melillą a resztą strefy Schengen obowiązują kontrole tożsamości” – pisał szef MSZ na X. „Władze hiszpańskie informują, że niemal wszyscy marokańscy obywatele opuścili już Ceutę i wrócili do domu” – dodawał w kolejnej wiadomości.
Niemcy podtrzymują kontrole na granicach. Włosi też aktywni
Na kryzys zareagowali też przywódcy innych państw Unii Europejskiej. Premier Włoch Giorgia Meloni zaproponowała czasowe zawieszenie Hiszpanii w Strefie Schengen, a jej kraj zamknął granice morskie i lotnicze z Hiszpanią. Po rozmowie z Francuzami zdecydowano też na wzmocnienie kontroli na granicy lądowej z tym krajem.
Również Niemcy nie pozostają bezczynne. Minister Spraw Zagranicznych Alexander Dobrindt w piątek 31 lipca zapowiedział utrzymanie kontroli na wszystkich granicach również po wrześniu. To znaczy oczywiście, że kontrole będą odbywały się nadal także na granicy polsko-niemieckiej.
Czytaj też:
Francja i Hiszpania w ogniu. Macron: Najtrudniejsza sytuacja od II wojny światowej Czytaj też:
Ogień trawi grecką wyspę i zbliża się do kurortów. MSZ apeluje do Polaków