W piątek ulicami Kijowa przeszło ok. 6 tys. uczestników marszu. Demonstranci zgromadzili się na placu Iwana Franki, położonym w pobliżu ulicy Bankowej. To właśnie tam znajduje się siedziba prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Transparenty pod siedzibą prezydentaLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google Uczestnicy protestu nieśli kartonowe transparenty z wymownymi hasłami. Agencja Interfax-Ukraina przekazuje, że na tablicach widniały napisy: „Przywróćcie Fedorowa”, „Fedorow — Ministerstwo Obrony”, „Mówi cała Ukraina”, „Jaki jest plan wojny?” oraz „Naród decyduje, kiedy i gdzie”. Pojawiły się również inne hasła wyrażające poparcie dla byłego ministra.

Podobne manifestacje odbyły się nie tylko w stolicy. Media podają, że marsze i wiece dotyczące dialogu oraz reform w sektorze obronnym zorganizowano w co najmniej dziesięciu miastach. Akcje protestacyjne — oprócz ukraińskiej stolicy — miały miejsce też we Lwowie, Dnieprze, Łucku, Równem, Połtawie, Odessie, Winnicy, Chmielnickim i Czerniowcach.

Napięcia w ukraińskim dowództwie i dymisjeFala protestów rozpoczęła się po odwołaniu Fedorowa z funkcji ministra obrony. Media informują, że powodem dymisji był konflikt z generałem Ołeksandrem Syrskim, który pełnił wówczas funkcję naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy. Napięcia między politykiem a wojskowym osiągnęły poziom uniemożliwiający dalszą współpracę. „Dima, dodaj gazu!”. Koniec walki o władzę w Kijowie. Zwycięzca jest zaskakujący

Przeczytaj całość w Onecie!

Gen. Mychajło Drapaty

Sześć dni po wybuchu demonstracji Zełenski podjął decyzję o odwołaniu Syrskiego ze stanowiska. Na jego miejsce prezydent powołał generała Mychajła Drapatego, który objął funkcję naczelnego dowódcy ukraińskich sił zbrojnych.