W chińskim Ningbo trwa turniej finałowy Ligi Narodów. Zmagania weszły już w kluczową fazę. Po rywalizacji ćwierćfinałowej przyszedł czas na półfinały, w których zobaczyliśmy w akcji Biało-Czerwonych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Polacy zagrali prawdziwy koncert. Nie dali większych szans Słowenii, wygrali 3:0 (25:16, 25:19, 25:17). Przez całe spotkanie błyszczał Wilfredo Leon, który zdobył 16 pkt, z czego aż sześć z nich z pola serwisowego.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleTak Słoweńcy nazywają Polaków

Po meczu pełen podziwu m.in. formy Leona był Rok Mozić. Słoweński siatkarz docenił Biało-Czerwonych i przyznał wprost, że dziś nie wychodziło mu i jego kolegom wiele.

— Nie pokazaliśmy się z najlepszej strony, trochę jestem rozczarowany z tego powodu. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo grać w ataku, jeśli rywalizujesz z tak dobrze blokującym zespołem. Nie wykorzystywaliśmy naszych szans, ale kiedy w polu serwisowym pojawia się Leon i posyła trzy asy serwisowe, to na pewno nie pomaga. Musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu, bo nadal mamy o co walczyć — stwierdził po meczu Rok Mozić.

— Szkoda, że dzisiaj nam się nie udało. W niektórych momentach zabrakło nam odrobiny szczęścia, ale Polska była lepszą drużyną. Jutro jest dla nas nowy dzień — dodał po słoweńsku siatkarz.

W podobnym tonie o spotkaniu Polski ze Słowenią pisze portal Zurnal24.

„Najlepsza reprezentacja świata to dla naszych siatkarzy zbyt duża przeszkoda” — informuje portal Zurnal24.

Zurnal24

zurnal24.si / Materiały prasowe

Zurnal24

Ekipa Nikoli Grbicia o złoto Ligi Narodów zmierzy się ze zwycięzcą pary Japonia — USA (1 sierpnia, godz. 13.30). Finał odbędzie się w niedzielę 2 sierpnia o godz. 13.30. Relację z tego starcia będzie można śledzić na stronie Przeglądu Sportowego Onet.